Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 260 071 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS



Zapraszam na Forum Ks. Marka Bałwasa

www.forum.dobreprzeslanie.pl


________________________________________________________________

Modlitwa do św. Jerzego.

sobota, 31 stycznia 2009 22:37

Wszechmogący, Wieczny Boże,
Ty dałeś św. Jerzemu moc do naśladowania Twojego Syna,
a Pana naszego Jezusa Chrystusa w Jego Męce i Śmierci krzyżowej.
Wysławiamy Twoją potęgę i pokornie prosimy,
abyś za wstawiennictwem świętego Rycerza i Męczennika wspierał nas,
słabych ludzi, w każdej walce ze złem.

Amen


Podziel się
oceń
15
1

Tylu zabrało głos... (4) | Powiedz coś...

Modlitwa do bł. Laury Vicuna.

sobota, 31 stycznia 2009 22:35

Błogosławiona Lauro Vicuna, pomóż mi i naucz mnie kochać wszystkich ludzi, a w szczególności moją mamę, całym sercem i umysłem.
Dodaj odwagi oraz siły w dążeniu do upragnionych celów.
Proszę Cię pomóż mi naśladować Cię w mojej ziemskiej wędrówce. Utwierdzaj we mnie nowy zapał, abym służyła Bogu radosnym i szczerym sercem.
Chciałabym tak jak Ty być całkowicie otwarta na obecność Bożą oraz na mocną i wspaniałomyślną miłość w stosunku do innych.
Spraw, ażeby Twoje cierpienia, które dały Ci nieskończona chwałę, doprowadziły i mnie do wiekuistego szczęścia.
Przez Chrystusa Pana naszego.
Amen.


Podziel się
oceń
9
0

Tylu zabrało głos... (8) | Powiedz coś...

Modlitwa do Św. Józefa.

środa, 03 grudnia 2008 14:57

Pomnij o Najczystszy Oblubieńcze Maryi,
o mój najmilszy Opiekunie, Józefie święty,
że nigdy nie słyszano, aby ktokolwiek wzywający Twej opieki
i Twej pomocy błagający, bez pociechy został.
Tą ufnością ożywiony, przychodzę do Ciebie,
i z cała gorącością ducha Tobie się polecam!
Nie odrzucaj modlitwy mojej o przybrany Ojcze Odkupiciela,
ale racz ją przyjąć łaskawie i wysłuchać.
Amen.


Podziel się
oceń
0
0

Tylu zabrało głos... (0) | Powiedz coś...

Modlitwa dziękczynna za łaski udzielone przez wstawiennictwo Św. Ekspedyta.

środa, 03 grudnia 2008 14:28

Bądź nieskończenie pochwalony, Boże mój, że przez zasługi Pana naszego Jezusa Chrystusa oraz wstawiennictwo św. Ekspedyta, raczyłeś przyjąć niegodne moje modlitwy i użyczyłeś mi łaski, o którą błagałem u Tronu miłosierdzia Twojego.

Bądź pochwalony, o święty Męczenniku, szczególny mój orędowniku u Boga.

Otaczaj mnie opieką we wszelkich sprawach doczesnych i duchownych, przybywaj mi z pomocą w walce przeciw nieprzyjaciołom zbawienia mojego, nie dopuść, abym miał kiedy Boga mojego najlepszego obrazić. Wyjednaj mi wielką miłość Boga, przyjdź mi z pomocą w godzinę śmierci. Broń także Świętego Kościoła Chrystusowego, broń namiestnika Chrystusowego, wstawiaj się za nami grzesznymi, bądź szczególnym opiekunem dusz czyśćcowych! Amen!


Podziel się
oceń
3
0

Tylu zabrało głos... (13) | Powiedz coś...

Trzydniowe nabożenstwo do Św. Ekspedyta w sprawach najtrudniejszych.

środa, 03 grudnia 2008 14:26

Dzień pierwszy

Sw. Ekspedyt pełnił obowiązki jako naczelny wódz „Legii Piorunującej" w wojsku cesarza Dioklecjana. Stan wojskowy wystawiony jest na rozliczne niebezpieczeństwa tak ciała, jak i duszy, a przez częste okazje do grzechu, na utratę łaski. Lecz święty Ekspedyt nie tylko jej nigdy nie utracił, ale prowadził budujące życie, przez które pociągał drugich do Boga.

Święty Ekspedycie, uproś mi tę łaskę, abym zawsze był zadowolony z położenia, w jakim mnie Opatrzność postawiła. Niech za Twym przykładem wypełniam jak najsumienniej obowiązki mego stanu, bo tylko tym sposobem mogę się uświęcić. Uproś i tę łaskę...

Chwalebny i drogi święty Ekspedycie, wiara święta, która nie od nas samych pochodzi, ale jest nadprzyrodzonym darem Boga, była zawsze przewodniczką twoją na drodze cnoty i zbawienia wiecznego, bo nie tylko uznawałeś najmocniej Boga jako Stworzyciela, Pana wszechrzeczy, ale także uznawałeś i wielbiłeś Go otwarcie męczeństwem chwalebnym. Niezłomny męczenniku święty, uproś mi żywą, wytrwałą wiarę, bym nie szedł za tymi, którzy dla ludzkiego względu wstydzą się Ewangelii i wiary chrześcijańskiej. W przeciwnościach życia użycz mi potężnej twej pomocy i spraw, abym wierzył niezłomnie w Boga, ku Niemu zwracał myśli i czyny moje, abym Go nie obrażał i we wszystkim poddawał się Jego woli świętej. A tymczasem, o drogi Święty, uproś mi łaskę, o którą Cię proszę.

O Panie, który wysłuchujesz ufnych i pokornych, użycz Mi, błagam Cię za wstawiennictwem świętego Ekspedyta Męczennika, łaski najbardziej dla mej duszy potrzebnej.

K. Módl się za nami, św. Ekspedycie.

W. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Módlmy się: O, Panie, który wysłuchujesz prośby ufnych i pokornych, błagam Cię, użycz mi za przyczyną św. Męczennika Ekspedyta tę łaskę naglącą, na której mi tak bardzo zależy.

Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu i Litania.

 

Dzień drugi

Podziwiajmy nieustraszoną odwagę świętego Ekspedyta. Mężnie wystąpił w obronie chrześcijan, których cesarz Dioklecjan postanowił wytępić, jeśliby nie oddali czci fałszywym bogom. Publicznie zdarł z muru edykt cesarski i zniszczył go, za co został skazany na śmierć męczeńską.

O, niechaj Twe męstwo, Ekspedycie święty, doda mi siły i odwagi, abym zawsze bronił prawdy i doli niesprawiedliwie uciśnionych. Twym przykładem zachęcony, niech się nie wstydzę wyznać przed ludźmi, że jestem wyznawcą Chrystusowym - a postępując według Ewangelii, niech spełnię dobre uczynki i wysłużę sobie niebo. Poprzyj przed Bogiem moją obecną prośbę ...

Cnota nadziei jest córką wiary i ma za podstawę dwie niewzruszone prawdy, to jest obietnice niezachwiane Boga obiecujące nam pomoc zasługi nieskończone Chrystusa Pana.

Święty Ekspedycie, nieustraszony obrońco wiary świętej, ty posiadałeś także ufność niezmiernie silną i niezmienną. Wyjednaj nam u Boga tę łaskę, by oczy nasze były zwrócone ku niebieskiej ojczyźnie.

Drogi święty Ekspedycie, ty byłeś zawsze pewny, że Bóg jest wiemy w obietnicach swoich, że nam ześle łaski potrzebne we wszystkich okolicznościach życia naszego. Przez swoją niezachwianą ufność zasłużyłeś sobie nieść radośnie srogie męki i śmierć dla miłości ukrzyżowanego Zbawiciela.

Spraw, o chwalebny Święty, abym żył zawsze w połączeniu z Jezusem, bym był zawsze posłuszny natchnieniom łaski, a teraz wyjednaj mi łaskę, która mej duszy najbardziej jest potrzebna.

K. Módl się za nami, św. Ekspedycie.

W. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Módlmy się: O, Panie, który wysłuchujesz prośby ufnych i pokornych, błagam Cię, użycz mi za przyczyną św. Męczennika, Ekspedyta, tę łaskę naglącą, na której mi tak bardzo zależy.

Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu i Litania.

Dzień trzeci

O, jak wzniosłe było serce świętego Ekspedyta! Wzgardził zaszczytami i godnościami służby wojskowej, przenosząc nad nie męki okrutne i śmierć za Jezusa Chrystusa. Niczym niewzruszony, zadziwiał wszystkich, nawet uniesieniem, wśród najstraszliwszych katuszy.

Św. Ekspedycie, spraw, abym idąc twym śladem, gardził marną chwałą tego świata i jego złudną wielkością - i abym stał się uczestnikiem wiecznej chwały niebieskiej. Uproś i tę łaskę... na której mi tak bardzo zależy.

Przesławny Męczenniku święty Ekspedycie, wiara, nadzieja i miłość przepełniały serce twoje czasu twego pielgrzymowania na tej ziemi. Przedziwna była twoja Miłość Boga, Miłość Chrystusowa sprawiła, żeś dla Imienia Jezusowego znosił najstraszniejsze męki.

Spraw, drogi święty, swoją u Boga przyczyną, abym sam Boga ukochał nad wszystko na świecie, abym umiał innych miłością Boga zapalić, bym umiał nakłonić serca moich bliźnich ku wiernej służbie Bogu.

Święty Ekspedycie, dla tej miłości, jaką serce Twoje ku Bogu pałało, nie opuszczaj mnie w tej potrzebie, w której się teraz znajduję.

W tych ostatnich czasach, Tobie, święty Ekspedycie, powierzył Bóg opiekę nad tymi, którzy w trudnych okolicznościach się znajdują. Polecam Twej opiece tych także, co są sercu memu drodzy. Dla miłości Pana Jezusa proszę Cię, byś mi wyjednał u Boga tę łaskę, która mi tak bardzo jest potrzebna.

K. Módl się za nami, św. Ekspedycie.

W. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Módlmy się: O, Panie, który wysłuchujesz prośby ufnych i pokornych, błagam Cię, użycz mi za przyczyną św. Męczennika, Ekspedyta, tę łaskę naglącą, na której mi tak bardzo zależy.

Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu i Litania.


Podziel się
oceń
1
1

Tylu zabrało głos... (3) | Powiedz coś...

MODLITWA DO ŚWIĘTEGO JÓZEFA.

poniedziałek, 17 grudnia 2007 12:39
 

Do Ciebie, święty Józefie, uciekamy się w naszej niedoli, Wezwawszy pomocy twej Najświętszej Oblubienicy, z ufnością również błagamy o twoją opiekę. Przez miłość, która cię łączy­ła z Niepokalaną Dziewicą Bogarodzicą i przez ojcowską twą troskliwość, którą otaczałeś Dziecię Jezus, pokornie błagamy: wejrzyj łaskawie na dziedzictwo, które Jezus Chrystus nabył Krwią Swoją, i swoim potężnym wstawiennictwem dopomóż nam w naszych potrzebach.

Opatrznościowy Stróżu Bożej Rodziny, czuwaj nad wybra­nym potomstwem Jezusa Chrystusa. Oddal od nas, ukochany Ojcze, wszelką zarazę błędów i zepsucia. Potężny nasz Wy­bawco, przyjdź nam łaskawie z niebiańską pomocą w tej wal­ce z mocami ciemności, a jak niegdyś uratowałeś Dziecię Jezus z niebezpieczeństwa, które groziło Jego życiu, tak teraz broń świętego Kościoła Bożego od wrogich zasadzek i od wszelkiej przeciwności.

Otaczaj każdego z nas nieustanną opieką, abyśmy za Two­im przykładem i Twoją pomocą wsparci mogli żyć świątobli­wie, umrzeć pobożnie i osiągnąć wieczną szczęśliwość w nie­bie. Amen.


Podziel się
oceń
0
0

Tylu zabrało głos... (1) | Powiedz coś...

MODLITWA DO ŚWIĘTEGO SEBASTIANA ( wg. Św. Teresy od Dzieciątka Jezus).

niedziela, 02 grudnia 2007 15:34
 

O Niewinni Święci! Niech moja palma i moja korona będzie podobna do waszej!

O święty Sebastianie! Wyjednaj mi twoją miłość i twoją waleczność, abym potrafiła walczyć, jak ty, o chwałę Boga!...

O chwalebny żołnierzu Chrystusa, który za sprawą Boga zastępów tak zwycięsko walczyłeś, zdobywając palmę męczeńską - zawierzę ci moją tajemnicę: Jak anielski Tarsycjusz, i ja noszę Pana w moim sercu. Jestem słabą dzieciną, a jednak codziennie walczyć mi trzeba dla zachowania tego nieocenionego Skarbu, ukrytego w mej duszy.

Częstokroć krwią mego serca zabarwiać muszę pole walki... O chwalebny wojowniku, bądź moim opiekunem. Podtrzymuj mnie twym potężnym ramieniem, a nie będę się obawiać mocy nieprzyjacielskiej. Wsparta przez ciebie, walczyć będę aż do schyłku życia. Wtedy przedstawisz mnie Jezusowi i z ręki Jego otrzymam palmę z pomocą twoją zdobytą! Amen.


Podziel się
oceń
1
0

Tylu zabrało głos... (1) | Powiedz coś...



PORTAL KATOLICKI




Portal chrześcijański Angelus.pl

poniedziałek, 24 lipca 2017

Wędrowcy...:  372 909  

A czas płynie...

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

Żebym wiedziała czy warto było...






Zobacz co sądzą inni...

Strony, które gorąco polecam.

Duszpasterstwa akademickie

Fundacje i Organizacje Pożytku Publicznego

Katolickie rozgłośnie radiowe

Masturbacja, pornografia i inne zagrożenia dla Miłości i czystości

Muzyka

Parafie

Prasa katolicka

Strony i serwisy katolickie

Warto posłuchać, warto przeczytać, warto zobaczyć...

Zgromadzenia zakonne

ekumenizm.pl


Szukaj a znajdziesz...

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Statystyki

Tylu zatrzymało się na chwilę...: 372909
Tyle już powiedziałam...
  • liczba: 567
  • komentarze: 1565
Tyle już pokazałam...
  • liczba zdjęć: 202
  • komentarze: 59
Ad urbe condita...: 3620 dni

Lubię to