Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 260 071 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS



Zapraszam na Forum Ks. Marka Bałwasa

www.forum.dobreprzeslanie.pl


________________________________________________________________

Ks. Jana Twardowskiego rozważania na... XVII Niedzielę Zwykłą.

niedziela, 27 lipca 2008 12:19


"Królestwo niebieskie podobne jest do skarbu ukrytego w roli. Znalazł go pewien człowiek i ukrył ponownie. Z radością poszedł, sprzedał wszystko co miał, i kupił tę rolę. Dalej podobne jest królestwo niebieskie do kupca, poszukującego pięknych pereł. Gdy znalazł jedną drogocenną perłę, poszedł, sprzedał wszystko co miał i kupił ją."
(Mt.13,44-46)

Każdy może znaleźć największy skarb- Boga. Trzeba Go jednak szukać, tak jak kupiec poszukiwał drogocennej perły, i kiedy znalazł, "sprzedał wszystko, co miał, i kupił ją."
Nie bójmy się wyrzeczeń, bo one zbliżają nas do Boga.
Podziel się
oceń
0
0

Tylu zabrało głos... (0) | Powiedz coś...

Ks. Jana Twardowskiego rozważania na... XVI Niedzielę Zwykłą.

niedziela, 20 lipca 2008 13:19



"Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: Odpowiedział im: Rzekli mu słudzy: A on im odrzekł: "
(Mt.13,27-30)

Kiedy gorliwi słudzy chcieli usunąć chwast z pola, gospodarz powiedział: "Nie czyńcie tego".
Gdyby chrześcijanie po swojemu wydawali wyroki na ludzi, usunęliby Szawła, początkowo wroga Kościoła, tak nam dziś potrzebnego Pawła; pozbyliby się Magdaleny grzesznicy, która została świętą; odrzuciliby Mateusza, który był celnikiem i kolaborantem, wpłacającym żydowskie pieniądze do rzymskiego skarbca. Bardzo źle wyszlibyśmy na tej lustracji.
Zaufajmy Bogu, On najlepiej wie, kiedy osądzić zło.
Podziel się
oceń
0
0

Tylu zabrało głos... (0) | Powiedz coś...

Matka Boża Szkaplerzna- Najświętsza Maryja Panna z Góry Karmel.

czwartek, 17 lipca 2008 21:03
  

+ Krótka historia szkaplerza świętego +

Historia Szkaplerza świętego sięga XII wieku, kiedy to duchowi synowie Proroka Eliasza prowadzący życie kontemplacyjne na Górze Karmel, prześladowani przez Turków, przenieśli się do Europy. Ich tryb życia wzbudzał podziw i szacunek, choć spotykali się również z niechęcią i uprzedzeniami. Stolica Apostolska upatrując w "Braciach Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel" skuteczna pomoc w ożywieniu życia chrześcijańskiego przez ich życie, modlitwy i umartwienia, przyjęła z radością nową rodzinę zakonną i ułatwiła jej zakładanie nowych klasztorów. Dzięki poparciu władz kościelnych zakon Karmelitów szybko rozwijał się i promieniował przykładnym życiem. Należy odnotować szybki rozwój zakonu w Anglii. Zasłużył się tam szczególnie wielki czciciel Maryi, mąż modlitwy i wielkiej świątobliwości, Szymon Stock. Kiedy dostrzegł niebezpieczeństwa grożące zakonowi, przypuścił "szturm" do nieba, by wybłagać opiekę i wsparcie Tej, która od początku istnienia zakonu była jego niezawodną orędowniczką. Kiedy w nocy z 15 na 16 lipca 1251r. trwał na modlitwie, ujrzał Najświętszą Dziewicę w otoczeniu Aniołów podająca mu Szkaplerz brązowego koloru. Usłyszał te słowa od Maryi:
"Przyjmij, najmilszy synu, Szkaplerz twego zakonu, jako znak mego braterstwa, przywilej dla ciebie i wszystkich Karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania". Święty Szymon Stock z radością i miłością przyjął Szkaplerz i jako przełożony zakonu polecił całej rodzinie zakonnej modlić się o rozszerzenie w świecie nabożeństwa szkaplerznego. W XIV wieku Najświętsza Maryja Panna papieżowi Janowi XXII, polecając mu w opiekę "swój zakon" karmelitański. Obiecała obfite łaski i zbawienie należącym do zakonu i wiernie wypełniającym swoje śluby, a także należącym do Bractwa Szkaplerznego, którzy będą zachowywać cnotę czystości według stanu i będą się modlić za Kościół święty. Na końcu obiecała wszystkim nadzwyczajna łaskę, znaną pod nazwą "przywileju sobotniego": "Ja, ich Matka, w pierwszą sobotę po ich śmierci, wyzwolę ich z czyśćca i powiodę na górę żywota wiecznego". Stolica apostolska Szkaplerz uznała jako sakramentale, tzn. znak, który noszącego usposabia do przyjęcia łaski oraz pogłębienia życia łaski w sobie. Swą władzą apostolską Kościół potwierdził przywileje Szkaplerza, moc jego opierając na modlitwach całego Kościoła. Nabożeństwo zaś szkaplerzne uznał, obok Różańca świętego za podstawowe nabożeństwo Maryjne. Kult Matki Bożej Szkaplerznej i praktyka noszenia Szkaplerza Karmelitańskiego, mając tak mocne poparcie Stolicy Świętej, szybko rozeszły się nie tylko w Europie, lecz i w całym świecie. Karmelici rozkrzewiali to nabożeństwo z wielkim oddaniem, upatrując w nim siłę, mogącą ożywić wiarę i uzdrowić obyczaje. Wszędzie, gdzie powstawały klasztory karmelitańskie, kult Matki Bożej Szkaplerznej promieniował na okolicę. Nieustannie zwiększała się liczba wiernych, przyjmujących Szkaplerz święty. Wzrastała wiara w moc Szkaplerza świętego. Do Polski kult Matki Bożej Szkaplerznej przynieśli Karmelici pod koniec XIV wieku. Ożywienie tego kultu miało miejsce wraz z przybyciem do Polski karmelitów bosych w 1605 roku. Zaraz w roku następnym królewicz Władysław IV ze szlachtą dworu przyjął Szkaplerz święty i od tego czasu bractwo Szkaplerza świętego rozszerza się szybko w naszym kraju. W naszych czasach bractwo Szkaplerza istnieje prawie wszędzie a często cudowne zdarzenia potwierdzają jak Najświętsza Maryja Panna jest wierna swoim obietnicom.

+ Przywileje szkaplerza karmelitańskiego +

  1. Kto umrze odziany Szkaplerzem świętym, nie zostanie potępiony.
  2. Noszący(a) Szkaplerz jako czciciel(ka) Matki Bożej zapewnia sobie Jej opiekę co do duszy i ciała w tym życiu i szczególną pomoc w godzinie śmierci.
  3. Każdy(a), kto pobożnie nosi Szkaplerz święty i zachowuje czystość według stanu, zostanie wyprowadzony(a) z czyśćca osobiście przez Matkę Bożą w pierwsza sobotę po swej śmierci.
  4. Ci którzy należą do Bractwa Szkaplerznego są duchowo złączeni z zakonem Karmelitańskim i maja udział w jego duchowych dobrach za życia i po śmierci, a więc; we Mszach świętych, Komuniach świętych, umartwieniach, modlitwach, postach itp.

+ Obowiązki należących do bractwa szkaplerznego +

  1. Przyjąć Szkaplerz karmelitański z rąk kapłana.
  2. Wpisać się do księgi Bractwa Szkaplerznego.
  3. W dzień i w nocy nosić na sobie Szkaplerz święty.
  4. Odmawiać codziennie modlitwę naznaczoną w dniu przyjęcia do Bractwa (zazwyczaj "Pod Twoja obronę...")
  5. Naśladować cnoty Matki Najświętszej i szerzyć Jej kult (cześć).

+ Akt oddania się Matce Bożej Szkaplerznej +


   O najchwalebniejsza Dziewico Maryjo, Matko Szkaplerza Świętego! Oto ja, niegodny zaszczytu nazywania się Twoim sługą, ośmielony Twoją dobrocią i pragnieniem służenia Tobie, obieram Cię za moją jedyną i najlepszą Matkę i Orędowniczkę.
   Wobec Trójcy Przenajświętszej, Ciebie, mojego Anioła Stróża, uroczyście odnawiam przyrzeczenie, które złożyłem Tobie, Matko Najświętsza, w dniu przyjęcia Szkaplerza Świętego.
   Pragnę wiernie i gorliwie służyć Tobie i Twemu Boskiemu Synowi przez całe moje życie. Składam Ci również synowskie podziękowanie za to, żeś mnie spośród tylu milionów dusz, poprzez Szkaplerz Święty, zaliczyć raczyła do umiłowanych dzieci swoich.
   Przyrzekam Ci i postanawiam, że pragnę pozostać wiernym Twoim synem, całym sercem Cię kochać oraz naśladować Cię w cnocie i pobożności.
   Przyjmij, Matko Najświętsza, tę moją ofiarę i spraw łaskawie, aby Szkaplerz Święty, który noszę, stał się dla mnie znakiem Twojej szczególnej opieki, ochroną przed grzechem, tarczą przed atakami nieprzyjaciela, zachętą do praktykowania cnoty i środkiem do osiągnięcia zbawienia. Proszę Cię o to przez Twojego Syna, Jezusa Chrystusa, Pana naszego. Amen.

+ Modlitwa do Matki Bożej Szkaplerznej +

   O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi! Orędowniczko Szkaplerza Św., Matko Boga! Oto ja, Twoje dziecko, wznoszę do Ciebie błagalne ręce i z głębi serca wołam do Ciebie: Królowo Szkaplerza Św., ratuj mnie, bo w Tobie cała moja nadzieja.
   Jeśli Ty mnie nie wysłuchasz, do kogóż mam się udać? Wiem, o dobra Matko, że Serce Twoje wzruszy się moim błaganiem i wysłuchasz mnie w moich potrzebach, gdyż Wszechmoc Boża spoczywa w Twoich rękach, a użyć jej możesz według upodobania. Od wieków tak czczona, najszlachetniejsza Pocieszycielko strapionych, powstań i swą potężną mocą rozprosz moje cierpienia, ulecz, uspokój mą zbolałą duszę, o Matko pełna litości! Ja zaś wdzięcznym sercem wielbić Cię będę aż do śmierci. Na Twoją chwałę w Szkaplerzu Św. żyć i umierać pragnę. Amen.




Podziel się
oceń
1
0

Tylu zabrało głos... (8) | Powiedz coś...

Ks. Jana Twardowskiego rozważania na... XV Niedzielę Zwykłą.

niedziela, 13 lipca 2008 12:56


"Posiane w końcu na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je. On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny."
(Mt. 13,23)

Kiedy jesteśmy jak żyzna ziemia?
Kiedy całkowicie oddajemy się Bogu i wszystko czynimy, żeby przyjmować słowo Boże.
Jednak nie od nas zależy obliczanie owoców naszej pracy. Bóg nazwał ziemię żyzną niezależnie od tego, czy wyda owoc większy, czy mniejszy.

***

Jeżeli głosimy słowo Boże razem z Jezusem, bierzemy udział w Bożym działaniu. Nie bójmy się swoich niepowodzeń- są one zbyt małe wobec mocy Bożej. Na wsiach powiadają, że na polach więcej rośnie, niż ludzie sieją.
Podziel się
oceń
0
0

Tylu zabrało głos... (0) | Powiedz coś...



PORTAL KATOLICKI




Portal chrześcijański Angelus.pl

poniedziałek, 24 lipca 2017

Wędrowcy...:  372 917  

A czas płynie...

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Żebym wiedziała czy warto było...






Zobacz co sądzą inni...

Strony, które gorąco polecam.

Duszpasterstwa akademickie

Fundacje i Organizacje Pożytku Publicznego

Katolickie rozgłośnie radiowe

Masturbacja, pornografia i inne zagrożenia dla Miłości i czystości

Muzyka

Parafie

Prasa katolicka

Strony i serwisy katolickie

Warto posłuchać, warto przeczytać, warto zobaczyć...

Zgromadzenia zakonne

ekumenizm.pl


Szukaj a znajdziesz...

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Statystyki

Tylu zatrzymało się na chwilę...: 372917
Tyle już powiedziałam...
  • liczba: 567
  • komentarze: 1565
Tyle już pokazałam...
  • liczba zdjęć: 202
  • komentarze: 59
Ad urbe condita...: 3620 dni

Lubię to