Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 269 678 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS



Zapraszam na Forum Ks. Marka Bałwasa

www.forum.dobreprzeslanie.pl


________________________________________________________________

Ks. Jana Twardowskiego rozważania na... III Niedzielę Wielkanocną.

niedziela, 26 kwietnia 2009 11:42


"Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. Dotknijcie się Mnie i przekonajcie: duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam». Przy tych słowach pokazał im swoje ręce i nogi. Lecz gdy oni z radości jeszcze nie wierzyli i pełni byli zdumienia, rzekł do nich: «Macie tu coś do jedzenia?» Oni podali Mu kawałek pieczonej ryby."
(Łk 24,39-42)

Czy można jeść po śmierci? czy ciało chwalebne może mieć apetyt?
Pan Jezus dokonał czegoś po ludzku nielogicznego. Chciał przekonać, że chociaż umarł, nie jest cieniem, zjawą, duchem, który straszy na drogach, ale jest zmartwychwstałym, w pełni żyjącym człowiekiem, nawet łaknącym jedzenia.
Bóg każdego z nas powołuje z niebytu, aby- poprzez życie i śmierć- każdy z nas dojrzewał i stawał się przemienionym człowiekiem, żyjącym potem tylko w Bogu.
 
Podziel się
oceń
0
0

Tylu zabrało głos... (1) | Powiedz coś...

Ks. Jana Twardowskiego rozważania na... II Niedzielę Wielkanocną. Święto Miłosierdzia Bożego.

niedziela, 19 kwietnia 2009 20:58


"Następnie rzekł do Tomasza: <Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż [ją]do mego boku, i nie bądź już niedowiarkiem, lecz wierzącym.> Tomasz Mu odpowiedział: <Pan mój i Bóg mój!>" (J 20,27-28)

Czy człowiek niewierzący może uwierzyć w Boga? Odpowiedzią na to jest Tomasz, który nie mógł uwierzyć w zmartwychwstanie Pańskie. Nie zakładał jednak z góry, że jest to niemożliwe. Nie mógł wierzyć, bo było to nieprawdopodobne. Jednak chciał uwierzyć. Przyszedł do Wieczernika. Czekał. Chciał dotknąć. Chciał być blisko Jezusa. Takiemu Jezus się przecież pojawił.
 
Podziel się
oceń
1
0

Tylu zabrało głos... (2) | Powiedz coś...

Ks. Jana Twardowskiego rozważania na... Uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego.

niedziela, 12 kwietnia 2009 10:37


"A pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: «Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono»."
(J 20, 1-2)

Jak podają Ewangeliści Mateusz, Marek i Łukasz, niewiasty nad ranem przestraszyły się pustego grobu, "ogarnął je przestrach", "szły z bojaźnią".
Ciekawe, że grób z Jezusem by ich nie przestraszył, a przecież czy może być coś bardziej przerażającego niż ciało zamordowanego człowieka?
Okazuje się, że jest tajemnica większa jeszcze od śmierci, a nam się wydaje, że śmierć najbardziej już straszy.
 
Podziel się
oceń
0
0

Tylu zabrało głos... (4) | Powiedz coś...

Wielka Sobota- w oczekiwaniu na Zmartwychwstanie . . .

sobota, 11 kwietnia 2009 16:40
   Wielka Sobota to czas ciszy i oczekiwania. Kościół, z wyjątkiem Liturgii godzin, nie sprawuje dzisiaj żadnych czynności liturgicznych. Ten dzień jest też w pewnym sensie obrazem całego naszego życia, które jest oczekiwaniem na ostateczne objawienie się mocy Jezusa zmartwychwstałego; oczekiwaniem, w którym możemy tylko trwać, ale nie możemy go w żaden sposób skrócić.

Maciej Zachara MIC, „Oremus" Wielki Post i Triduum Paschalne 2003, s. 209

 

W OCZEKIWANIU NA ZMARTWYCHWSTANIE

„Mocą moją i pieśnią moją jest Pan; On stal się dla mnie zbawieniem!" (Iz 12, 2)

Wielka Sobota jest dniem najbardziej odpowiednim do kontemplowania tajemnicy paschalnej męki-śmierci-zmartwychwstania Pana, w której zbiega się i urzeczywistnia cała historia zbawienia. Wzywa nas do tej kontemplacji liturgia, podając szereg czytań z Pisma świętego ujmujących najważniejsze okresy tej cudownej historii, by potem skupić się na tajemnicy Chrystusa. Przede wszystkim pokazuje nam dzieło stworzenia (I czytanie), które wyszło z rąk Boga, a które potem On sam z upodobaniem ogląda: „A Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre" (Rdz 1, 31). Od Boga, dobroci nieskończonej, mogą pochodzić tylko rzeczy dobre. Skoro jednak grzech tak wcześnie skłócił całe stworzenie, Bóg, wierny w swojej dobroci, ma gotowy plan odnowy, którego dokona Boski Syn Jego. Izaak którego Abraham ma złożyć w ofierze z posłuszeństwa dla rozkazu Bożego (II czytanie), jest Jego figurą prorocką. Izaak został uwolniony, Chrystus zaś, poniósłszy śmierć, zmartwychwstanie chwalebny. Inne znaczące zdarzenie to cudowne „przejście" ludu izraelskiego przez Morze Czerwone (III czytanie) dzięki pomocy Bożej. Ono jest symbolem chrztu, przez który wierzący w Chrystusa „przechodzą" z niewoli grzechu i śmierci do wolności i życia dzieci Bożych. Następują przepiękne teksty prorockie o odkupieńczym miłosierdziu Boga, który mimo ciągłej niewierności ludzi nie przestaje pragnąć ich zbawienia. Ukarawszy grzechy swojego ludu Bóg wzywa go do siebie z miłością oblubieńca wiernego względem oblubienicy, która go zdradziła: „Na krótką chwilę porzuciłem ciebie, ale z ogromną miłością cię przygarnę... w miłości wieczystej nad tobą się ulitowałem, mówi Pan, twój Odkupiciel" (Iz 54, 7-8). Jest to więc naglące wezwanie, aby nie pozwolić godzinie miłosierdzia minąć na próżno: „Szukajcie Pana, gdy się pozwala znaleźć, wzywajcie Go, dopóki jest blisko! Niechaj bezbożny porzuci swą drogę... Niech się nawróci do Pana, a ten się nad nim zmiłuje, i do naszego Boga, gdyż hojny jest w przebaczaniu" (Iż 55, 6-7). Jeśli to wszystko było prawdą dla ludu izraelskiego, tym bardziej jest prawdą dla ludu chrześcijańskiego, dla którego miłosierdzie Boga doszło do szczytu w tajemnicy paschalnej. A Chrystus, „nasza Pascha", Baranek ofiarowany za zbawienie świata, wzywa wszystkich, aby porzucili grzech i powrócili do domu Ojca, idąc „w blasku jego światła" z radością, że znamy i czynimy „to, co się Bogu podoba" (Ba 4, 2. 4).

  • O Ojcze wszechmogący... Jesteś Bogiem wiecznym i niepojętym; kiedy rodzaj ludzki był pogrążony w śmierci wskutek nędzy swojej i ułomności. Ty, pobudzony jedynie przez miłość i najłaskawszą litość, posłałeś do nas prawdziwego Boga i Pana naszego Chrystusa Jezusa, Twojego Syna, okrytego naszym ciałem śmiertelnym. Chciałeś, by przyszedł na świat nie w rozkoszach i chwale, lecz w cierpieniu, ubóstwie i utrapieniach, znając i wypełniając Twoją wolę dla naszego odkupienia...
    A Ty, Jezu Chryste, Odkupicielu nasz... ukarałeś nasze nieprawości i nieposłuszeństwo Adama w swoim ciele, stając się posłusznym aż do haniebnej śmierci na krzyżu. Na krzyżu, o Jezu, o słodka miłości... zadośćuczyniłeś za nas i równocześnie naprawiłeś zniewagę Ojca na sobie samym.
    Peccavi
    Domine, miserere mei. Gdziekolwiek się zwrócę, widzę niewysłowioną miłość i nie mogę się usprawiedliwić, że nie miłuję, ponieważ Ty sam, Boże i Człowieku, umiłowałeś mię nie będąc miłowanym przeze mnie; istotnie nie było mnie, a Tyś mię stworzył. Wszystko to, co pragnę miłować, znajduję w Tobie... jeśli chcę kochać Boga, mam Twoje niewysłowione Bóstwo; jeśli chcę kochać człowieka, Ty jesteś człowiekiem... jeśli pragnę kochać Pana, Ty zapłaciłeś cenę Krwi swojej, wyciągając nas z niewoli grzechu. Ty jesteś Panem, Ojcem i Bratem naszym, dzięki swej łaskawości i niezmierzonej miłości! (św. Katarzyna ze Sieny).
  • O Boże, przez tajemnicę paschalną zostaliśmy w sakramencie chrztu pogrzebani wespół z Chrystusem w Jego śmierci, dozwól nam razem z Nim wkroczyć w nowe życie. Przyjmij więc odnowienie naszych przyrzeczeń chrztu świętego, w których niegdyś wyrzekliśmy się złego ducha i jego spraw, a teraz na nowo przyrzekamy służyć Tobie wiernie w świętym Kościele katolickim.
    O Boże wszechmogący, Ojcze naszego Pana Jezusa Chrystusa, który udzielił nam odpuszczenia grzechów i odrodził nas z wody i Ducha Świętego, strzeż nas łaską swoją na życie wieczne (zob. Mszał Polski: Wigilia Paschalna).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I,
str. 417

 

http://mateusz.pl/czytania/2009/20090411.htm

 


Podziel się
oceń
0
0

Tylu zabrało głos... (1) | Powiedz coś...

Wielki Piątek- niezgłębiona tajemnica Miłości Boga. . .

piątek, 10 kwietnia 2009 14:45

   W centrum dzisiejszej liturgii stoi krzyż Jezusa Chrystusa. Biorąc na siebie nasze grzechy, Jezus zrealizował zapowiedź Izajasza o cierpiącym Słudze Pańskim. W świetle tajemnicy krzyża można z jednej strony zobaczyć brzydotę grzechu człowieka, z drugiej zaś to, jak bardzo człowiek jest cenny i drogi w oczach Boga. Liturgia zaprasza nas, abyśmy przybliżyli się z ufnością do tronu łaski, czyli do krzyża, i w akcie adoracji wyrazili zgodę na to, aby dotykała i ogarniała nas miłość Boga, mocniejsza od wszystkiego, co w nas choćby najbardziej zepsute i mroczne, oraz byśmy zgodzili się na krzyż w naszym życiu.

Maciej Zachara MIC, „Oremus" Wielki Post i Triduum Paschalne 2003, s. 196


 

PRZEBITY ZA NASZE GRZECHY

„W ręce Twoje powierzam ducha mojego, Ty mnie odkupujesz, Panie, Boże wierny" (Ps 31, 6)

Liturgia Wielkiego Piątku jest wzruszającą kontemplacją tajemnicy Krzyża; wzywa każdego wiernego, nie tylko do wspomnienia, lecz do przeżywania bolesnej Męki Pana. Dwa wielkie teksty ukazują ją: proroctwo przypisywane Izajaszowi (52, 13; 53, 12) oraz historyczny opis Jana (18, 1-19, 42). Ogromna odległość, więcej niż siedmiu wieków je dzieląca, znika wskutek przejmującej zbieżności faktów, podanych przez Proroka jako opis cierpień Sługi Pańskiego, przez Ewangelistę jako sprawozdanie z ostatniego dnia spędzonego przez Jezusa na ziemi. „Wielu osłupiało na Jego widok - mówi Izajasz - tak nieludzko został oszpecony Jego wygląd i postać Jego nie była podobna do ludzi... Wzgardzony i odepchnięty przez ludzi, mąż boleści, oswojony z cierpieniem'' (52, 14; 53, 3). Jan zaś, wraz z innymi ewangelistami, mówi, że Jezus był wydany, wzgardzony, spoliczkowany, cierniem ukoronowany, wyszydzony i przedstawiony ludowi jako śmieszny król, skazany i ukrzyżowany. Przyczynę tak wielkiego cierpienia wskazuje dokładnie Prorok: „On był przebity za nasze grzechy, zdruzgotany za nasze winy", ukazuje również wynagradzającą wartość cierpienia: „Spadła Nań chłosta zbawienna dla nas, a w Jego ranach jest nasze zdrowie" (Iz 53, 5). Nie brak nawet bolesnego wydźwięku odrzucenia: „ a myśmy Go za skazańca uznali, chłostanego przez Boga i zdeptanego" (tamże 4); wyraził to Jezus wołając na krzyżu: „Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?'' (Mt 27, 46). Lecz przede wszystkim występuje jasno dobrowolność ofiary: Sługa Pański dobrowolnie ofiaruje się, „sam się dał na ofiarę za grzechy" (Iz 53, 7. 10). Chrystus dobrowolnie oddaje się żołnierzom, powaliwszy ich wprzódy na ziemię jednym tylko słowem (J 18, 6). Ten, który powiedział: „Nikt Mi życia nie zabiera, lecz Ja od siebie je oddaję" (J 10, 18), dobrowolnie pozwala prowadzić się na śmierć. Prorok przewidział nawet koniec chwalebny tego dobrowolnego cierpienia: „Po udrękach swej duszy ujrzy światło... Dlatego - mówi Pan - w nagrodę przydzielę Mu tłumy, za to, że siebie na śmierć ofiarował" (Iz 53, 11. 12). Jezus zaś, wspominając o swojej męce, powiedział: „Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie" (J 12, 32). To wszystko wykazuje, że Krzyż Chrystusa jest „ośrodkiem historii zbawienia". Przewidziany był już w Starym Testamencie, poprzez cierpienia Sługi Pańskiego, figury Mesjasza, mającego zbawić ludzkość nie dzięki triumfowi ziemskiemu, lecz przez ofiarę z siebie. Taka jest droga, jaką powinien przejść każdy wierzący, aby być zbawionym i współdziałać ze Zbawicielem.

  • O Chryste Jezu, upadając przed Twoim krzyżem, uwielbiam Cię. „Mocy Boga", Ty okazujesz się powalony słabością, by nas nauczyć pokory i zawstydzić naszą pychę. „O Kapłanie Najświętszy, Tyś przeszedł przez wszystkie nasze cierpienia, aby się upodobnić do nas i móc nam współczuć w naszych słabościach". Nie zostawiaj mnie samemu sobie, ja bowiem jestem samą słabością; niech będzie we mnie Twoja moc, abym już nie mógł ulegać złu (K. Marmion: Chrystus w swoich tajemnicach 14).
  • Bądź pozdrowiona Głowo krwią zbroczona, cierniem ukoronowana, zraniona, rozbita, trzciną uderzana, okryta plwocinami, bądź pozdrowiona! Na Twoim Obliczu tak słodkim widnieje zapowiedź śmierci; straciło Ono świetność, lecz mimo tej straszliwej bladości dwór niebieski uwielbia Cię.
    O święte Oblicze tak zeszpecone, zbite i wyszydzone za nasze grzechy, spraw, aby w oczach tego niegodnego grzesznika zajaśniał znak Twojej miłości! Zgrzeszyłem, przebacz mi! Nie odrzucaj mię od siebie. Gdy śmierć się zbliży, skłoń ku mnie Twoją głowę i spraw, aby odpoczęła w moich ramionach.
    Kiedy ja również będę musiał umrzeć, przyjdź szybko, o Jezu! Twoja Krew niech mi będzie pomocą w tej straszliwej godzinie. Wspomóż mię i uwolnij! Opuszczę ziemię, kiedy zechcesz, o mój drogi Jezu, lecz bądź wówczas przy mnie! Uściskam Cię, bo mię miłujesz; lecz ukaż mi się wtedy na tym krzyżu, przez który nas zbawiłeś! (św. Bernard).
  • O Krzyżu, niewysłowiona miłości Boga; Krzyżu, chwało nieba! Krzyżu, zbawienie wieczne; Krzyżu, postrachu złych.
    Podporo sprawiedliwych, światłości chrześcijan, o Krzyżu, dla ciebie na ziemi Bóg przyjąwszy ciało stał się niewolnikiem; przez ciebie w niebie człowiek w Bogu stał się królem; przez ciebie wzeszła prawdziwa światłość, a zwyciężona została złowieszcza ciemność...
    Ty jesteś więzią pokoju, łączącą ludzi z Chrystusem pośrednikiem. Ty stałeś się drabiną, po której człowiek wstępuje aż do nieba.
    Bądź zawsze dla nas, Twoich wiernych, kotwicą i słupem ognistym. Rządź naszym domem, kieruj naszą łodzią. Krzyż niechaj umacnia w nas wiarę, Krzyż niech przygotuje nasz wieniec chwały (św. Paulin z Noli).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I,
str. 413

 

http://mateusz.pl/czytania/2009/20090410.htm

 


Podziel się
oceń
0
0

Tylu zabrało głos... (4) | Powiedz coś...

Wielki Czwartek- Pamiątka ustanowienia Sakramentu Eucharystii i Kapłaństwa.

czwartek, 09 kwietnia 2009 21:53
  

Tajemnica Chrystusowego kapłaństwa uobecnia się w Kościele poprzez kapłaństwo wspólne wszystkich ochrzczonych oraz poprzez kapłaństwo służebne, wynikające z przyjęcia sakramentu święceń. Msza krzyżma, którą w katedrze celebruje biskup wraz z prezbiterami i podczas której dokonuje się poświęcenia olejów katechumenów, chorych i krzyżma, jest wyrazem tej tajemnicy kapłaństwa oraz znakiem głębokiej komunii wszystkich ochrzczonych w różnorodności powołań i posług.

Maciej Zachara MIC, „Oremus" Wielki Post i Triduum Paschalne 2003, s. 183

 

Mszą Wieczerzy Pańskiej wchodzimy w wielkie i święte Triduum Męki i Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Jezus w przeddzień swej męki antycypuje w sposób sakramentalny to, co wydarzy się w następne dni, polecając jednocześnie, aby Kościół czynił to na Jego pamiątkę. Od tej pory w tajemnicy Eucharystii Chrystusowe dzieło odkupienia, wyraz nieskończonej, pokornej i czułej miłości Boga do człowieka, będzie prawdziwie obecne aż do końca czasów.

Maciej Zachara MIC, „Oremus" Wielki Post i Triduum Paschalne 2003, s. 191


WIECZERZA PAŃSKA

„Cóż oddam Panu za wszystko, co mi wyświadczył? Poniosę kielich zbawienia i wezwę imienia Pana" (Ps 116, 12-13)

Obchód tajemnicy paschalnej, będącej ośrodkiem i szczytem dziejów zbawienia, rozpoczyna Msza wieczorna w Wielki Czwartek, wspominająca Wieczerzę Pańską.

Wszystkie czytania dotyczą tematu wieczerzy paschalnej. Urywek z Księgi Wyjścia (12, 1-8; 11-14) mówi o ustanowieniu pierwszej Paschy, gdy Bóg rozkazał Żydom ofiarować w każdej rodzinie „baranka bez skazy". Mieli jego krwią pokropić drzwi domu, aby zostało oszczędzone od zagłady to, co pierworodne, a następnie spożyć go w pośpiechu, już gotowi do podróży. Tej samej nocy, zachowani przez krew baranka i posileni jego mięsem, rozpoczynali pochód do ziemi obiecanej. Obrzęd należało powtarzać każdego roku dla przypomnienia tego faktu. „Jest to Pascha na cześć Pana" (Wj 12, 11), wspominająca Jego „przejście" pośród Izraela, by uwolnić go z niewoli egipskiej.

Jezus wybrał obchód paschy żydowskiej, by ustanowić nową, swoją Paschę, w czasie której On jest prawdziwym „Barankiem bez skazy", ofiarowanym i spożytym za zbawienie świata. I gdy siedzi za stołem razem ze swoimi przyjaciółmi, daje początek nowemu obrzędowi. „Pan Jezus tej nocy, kiedy został wydany - mówi nam drugie czytanie (1 Kor 11, 23-26) - wziął chleb i dzięki uczyniwszy połamał i rzekł: „To jest Ciało moje za was wydane"... Podobnie wziął kielich, mówiąc: «Ten kielich jest Nowym Przymierzem we Krwi mojej»„. Chleb, cudownie przemieniony w Ciało Chrystusa, i kielich, w którym nie ma już wina, lecz Krew Chrystusa, oddzielnie złożone w ofierze owej nocy, były zapowiedzią i poprzedzeniem śmierci Pana, w czasie której wylał wszystką swoją krew, a dzisiaj są żywą pamiątką. „Czyńcie to na moją pamiątkę". W takim świetle św. Paweł ukazuje Eucharystię, gdy mówi: „Ilekroć spożywacie ten chleb i pijecie kielich, śmierć Pańską głosicie". Eucharystia jest „chlebem żywym", który daje ludziom życie wieczne (J 6, 51), ponieważ jest „pamiątką" śmierci Chrystusa, jest bowiem Jego Ciałem „wydanym" na ofiarę i Jego Krwią „wylaną... na odpuszczenie grzechów" (Łk 22, 19; Mt 26, 28). Ludzie posileni Ciałem Chrystusa, oczyszczeni i obmyci Jego Krwią mogą znosić trudy pielgrzymki ziemskiej, przejść z niewoli grzechu do wolności dzieci Bożych, poprzez męczącą pustynie do ziemi obiecanej: do domu Ojca.

  • O dobry Jezu, chcąc pobudzić nas do miłości, postanowiłeś pozostać na zawsze między nami... A przecież przewidywałeś już wówczas los, jaki Cię czekał wśród ludzi, jakie poniewieranie i zelżywości miałeś wycierpieć O Ojcze Przedwieczny, jak mogłeś pozwolić, aby Syn Twój pozostał na zawsze wśród nas i aby co dzień cierpiał od nas nowe zelżywości? O Boże mój, jakaż to nieskończona miłość Syna, jaka niepojęta miłość Ojca!
    O Ojcze Przedwieczny, jak mogłeś pozwolić, aby Syn Twój na każdy dzień oddawał siebie w ręce tak przewrotnych ludzi jak my? Jak ojcowskie serce Twoje może to przenieść na sobie, by co dzień jeszcze nowe cierpiał zniewagi? Czyż możliwe to, aby On ciągle płacił wszystko, co nam jest ku pożytkowi? Czyż nikt się nie znajdzie, kto by przemówił za tym najłagodniejszym Barankiem?
    Ojcze święty, który jesteś w niebie... Jeśli Twój Boski Syn nie zaniedbał niczego, aby nam, biednym grzesznikom, dać ten niepojęty dar Najświętszej Eucharystii, nie pozwalaj, o najmiłosierniejszy Panie, aby był tak niegodnie traktowany! On pozostał wśród nas w sposób tak przedziwny, że możemy Go składać w ofierze, ilekroć zechcemy. Niechże wiec przez te Przenajświętszą Ofiarę zostanie wreszcie powstrzymany zalew grzechów i nieuszanowania względem tego Najświętszego Sakramentu, gdziekolwiek On się znajduje (zob. św, Teresa od Jezusa: Droga doskonałości 33,2-4; 35,3)
  • Niech będzie chwała Tobie, Ojcze święty, przez Chrystusa, naszego Pana. On, jako prawdziwy i wieczny Kapłan, ustanawiając obrzęd wiekuistej Ofiary, pierwszy się Tobie złożył w zbawczej Ofierze i nam polecił ja składać na swoją pamiątkę. Pożywajac Jego Ciało, za nas złożone w ofierze, dostępujemy umocnienia, a pijąc Jego Krew, wylana za nas. oczyszczenia.
    Daj nam, o Ojcze, abyśmy z tak wielkiego misterium czerpali pełnię miłości i życia (zob. Mszał Polski: prefacja i kolekta).
  • O Jezu, przyjdź, mam nogi zabrudzone. Dla mnie stań się sługą. Nalej wody do miednicy; przyjdź, obmyj mi nogi. Wiem. że to, co mówię, jest zbyt śmiałe, lecz obawiam się groźby Twoich słów: „Jeśli nie umyję nóg twoich, nie będziesz miał udzialu ze Mną". Obmyj więc moje nogi, abym miał cząstkę z Tobą. Lecz cóż ja mówię, obmyj mi nogi? To mógł powiedzieć Piotr, który musiał obmyć tylko nogi, ponieważ cały był czysty. Ja raczej, raz obmyty,, potrzebuję tego chrztu, o którym Ty, o Panie, mówisz: „Co do mnie, jest inny chrzest, którym mam być ochrzczony" (Orygenes).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I,
str. 409

http://mateusz.pl/czytania/2009/20090409.htm
 
Podziel się
oceń
0
0

Tylu zabrało głos... (0) | Powiedz coś...

Ani też nie zdołaliśmy pomóc . . . Niech spoczywa w pokoju [*] ['] [^]

niedziela, 05 kwietnia 2009 12:26
   "[*] ...Ania odeszła..................

Informacja ze strony Ani:

05-04-2009 04:43
Chciałam wszystkich powiadomić, ze przed chwilką zmarła Ania Kotłowska.
Nie będzie już więcej cierpieć ,poszła do lepszego życia
do nieba!!
Narodziła się dla nieba.
Wieczny odpoczynek racz jej dać Panie.
Dziękuję wszystkim za modlitwę i wsparcie.
Fundacja Podaruj Mi Życie.
Krystyna"

http://www.aniakotlowska....start=5&limit=5

Informacja z: http://www.podaruj-zycie.com.pl/forum/viewtopic.php?t=169

Podziel się
oceń
0
0

Tylu zabrało głos... (0) | Powiedz coś...

Ks. Jana Twardowskiego rozważania na... Niedzielę Palmową.

niedziela, 05 kwietnia 2009 12:20


"O godzinie dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: «Eloi, Eloi, lema sabachthani», to znaczy: Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił?"
(Mk 15,34)


W czasach dla nas najtrudniejszych, w chwilach doświadczeń, cierpień, chorób, starości - mówimy nieraz, że Bóg nas opuścił, ale najczęściej, że ludzie nas opuścili.
A Jezus, umierając w Wielki Piątek na krzyżu, wzywa Boga i modli się za ludzi, chociaż Go opuścili.
W trudnych sytuacjach wzywajmy Boga, a wtedy zrozumiemy, że to nie On nas opuszcza, lecz my Go opuszczamy i że nie ludzie nas opuszczają, ale my opuszczamy ludzi. Bo samotność nie jest wtedy, kiedy ludzie od nas odchodzą, ale wtedy, kiedy my od nich odchodzimy.
Szukamy siebie, a nie ich, nei umiemy być wdzięczni. Stale czekają na nas, stale nas pragną, wcale od nas nie odchodzą. Garną się do nas - tylko my ich odstraszamy, oddalamy od siebie i wciąż za mało dajemy im Boga.
Podziel się
oceń
0
0

Tylu zabrało głos... (0) | Powiedz coś...

Paulina może normalnie żyć, ale... trzeba jej w tym pomóc !

sobota, 04 kwietnia 2009 13:14
   Podarujmy Paulince nowe życie!!!

Paulina w grudniu skończy 18 lat.
Od urodzenia cierpi na mukowiscydozę.
Jedyną szansą na normalne życie był
przeszczep płuc.
Kilka dni temu Paula napisała:
„Przeszczep ma się odbyć w klinice
w Wiedniu, aktualnie czekam na dawce
płuc, wiem, że z chwilą gdy zadzwoni
telefon z Wiednia, moje aktualne życie się
skończy a rozpocznie nowe, jakbym
z tamtą chwilą miała się dopiero narodzić".


28 marca 2009 r. zadzwonił długo oczekiwany przez Paulę telefon. Paula pojechała do Wiednia.
Przerażona, ale z nadzieją na lepsze życie.
Przeszczep i trzymiesięczną rehabilitację zasponsorował jej anonimowy człowiek. Natomiast Paula wciąż potrzebuje pieniędzy na leki, wizyty kontrolne i dalszą rehabilitację w Wiedniu. Przeszczep, to bardzo poważna interwencja chirurgiczna w organizmie, bez dalszego leczenia, jej życie stoi pod znakiem zapytania. Paulina w tej kwestii liczy na naszą pomoc!!!

Wpłat można dokonywać na konto:
PKO BP O/Rabka
Nr.konta: 49 1020 3466 0000 9302 0002 3473
Koniecznie z dopiskiem: PAULINA GAJEWSKA


Można też oddać Pauli 1% podatku:
Nazwa OPP: Polskie Towarzystwo Walki z Mukowiscydozą
KRS: 0000064892
Cel szczegółowy: PAULINA GAJEWSKA


Usługa wpłat kartą kredytową PayPal, dostępna na stronie: www.paulinagajewska.blog.onet.pl

Więcej informacji na:
www.podarujzycie.com.pl lub na blogu Paulinki: www.paulinagajewska.blog.onet.pl

Podziel się
oceń
0
0

Tylu zabrało głos... (0) | Powiedz coś...

Proszę o modlitwę w intencji Ani. . .

środa, 01 kwietnia 2009 20:15
   "Kochani nie odzywalam sie dlugo z roznych wzgledow.
Chcialabym napisac, ze stan Ani jest krytyczny. W nocy byl jeszcze ksiadz, przyjela komunie swieta i sakrament namaszczenia chorych.Byla swiadoma wszystkiego. Niestety czesto zapada w sen gleboki. Wiemy ze nie cierpi, poniewaz nie ma bolow. Nieustannie jest przy niej jej mama i brat Stasiu . Bardzo prosze o modlitwe . Ania niestety od nas odchodzi.
Dziekuje wszystkim z calego serca za pomoc i wsparcie oraz modlitwe w intencji Ani.
Na pewno poinformuje panstwa o odejsciu Ani.
Pozdrawiam wszystkich
Krystyna "

Informacja z: http://www.podaruj-zycie.com.pl/forum/viewtopic.php?t=169

Więcej o Ani można się dowiedzieć tu:

http://nasza-klasa.pl/profile/17606163
http://ego-sum-qui-sum.bloog.pl/id,4291000,title,Pomoc-dla-Ani,index.html

Nadal jednak jest nadzieja... A modliwa i wiara mogą zdziałać cuda. . .

Podziel się
oceń
0
0

Tylu zabrało głos... (0) | Powiedz coś...



PORTAL KATOLICKI




Portal chrześcijański Angelus.pl

wtorek, 17 października 2017

Wędrowcy...:  377 740  

A czas płynie...

« kwiecień »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

Żebym wiedziała czy warto było...






Zobacz co sądzą inni...

Strony, które gorąco polecam.

Duszpasterstwa akademickie

Fundacje i Organizacje Pożytku Publicznego

Katolickie rozgłośnie radiowe

Masturbacja, pornografia i inne zagrożenia dla Miłości i czystości

Muzyka

Parafie

Prasa katolicka

Strony i serwisy katolickie

Warto posłuchać, warto przeczytać, warto zobaczyć...

Zgromadzenia zakonne

ekumenizm.pl


Szukaj a znajdziesz...

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Statystyki

Tylu zatrzymało się na chwilę...: 377740
Tyle już powiedziałam...
  • liczba: 567
  • komentarze: 1656
Tyle już pokazałam...
  • liczba zdjęć: 202
  • komentarze: 59
Ad urbe condita...: 3706 dni

Lubię to