Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 260 071 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS



Zapraszam na Forum Ks. Marka Bałwasa

www.forum.dobreprzeslanie.pl


________________________________________________________________

Ks. Jana Twardowskiego rozważania na... I Niedzielę Adwentu.

poniedziałek, 30 listopada 2009 17:03


"Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec szumu morza i jego nawałnicy. Ludzie mdleć będą ze strachu, w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi. Albowiem moce niebios zostaną wstrząśnięte."
(Łk 21, 25-26)

Można powiedzieć obrazowo, że taki czy inny świat zawsze się kończy. Skończył się świat naszego dzieciństwa. Już nikt z nas nie skacze na jednej nodze "w klasy", nie cieszy się ani jednym kasztanem, ani jedną biedronką na wakacjach, mówiąc: "Biedroneczko, leć do nieba, przynies mi kawałek chleba". Minął świat naszej młodości, świat przedwojennej Polski z portretami prezydenta Mościckiego i marszałka Rydza- Śmigłego. Zawalił się dalszy świat Mikołaja II, Franciszka Józefa i jeszcze dalsza epoka romantyzmu.
Zawsze jednak w kończącym świecie coś się zaczynało.
Wit Stwosz nanagrobku króla Kazimierza Jagiellończyka przedstawił strasznie zbolałą twarz króla. Chciał pokazać, że cierpi nie tylko chłop, ale i król. Na klamrze, spinającej płaszcz królewski, wyrzeźbił rodzącą kobietę, na znak, że kończy się jeden świat- ludzi odchodzących, ale zaczyna się nowy- tych, którzy się rodzą.
Ewangelia mówi, że z chwilą, kiedy wszystko się kończy- przychodzi Jezus. W najtrudniejszym momencie życia, kiedy świat się wali- przychodzi Jezus, a z Nim nadzieja, że można jeszcze modlić się, spowiadać i oprzeć na Bogu.


Podziel się
oceń
0
0

Tylu zabrało głos... (0) | Powiedz coś...

Pilnie potrzebna krew dla Dominika ! ! !

sobota, 28 listopada 2009 23:01
Dominik choruje na bardzo rzadką chorobę- anemię aplastyczną, która w uproszczeniu polega na dysfunkcji szpiku kostnego, który nie jest w stanie produkować odpowiedniej ilości wszystkich linii komórek krwi doprowadzając do znacznego obniżenia a nawet zaniku odporności organizmu. Choroba ta występuje z częstością 1-2/1000 000 osób/rok.
Aby mógł skutecznie walczyć z tą chorobą potrzebne są cotygodniowe transfuzje krwi

Dominik ma grupę 0 Rh+ jednak oddając inną krew ze wskazaniem na niego przykładowo A Rh+ zostanie ona przez bank krwi zamieniona na jednostkę krwi jakiej potrzebuje Dominik

Na tej stronie są ogólne przeciwwskazania do oddawania krwi: www.krewniacy.com.pl/?action=showArticle&id=106

Pod tym adresem znajdziecie Państwo adresy placówek w Waszej okolicy gdzie możecie oddać krew dla Dominika: www.oddajkrew.pl/gdzieoddac.php

Oddając krew dla Dominika proszę o wskazanie poniższych danych

Dominik Zawilski
Oddział Hematologii Dziecięcej
Akademia Medyczna w Gdańsku


Otrzymane zaświadczenie proszę zeskanować i wysłać na mój adres e-mail

kamila.jasek@o2.pl

Jeśli zeskanowanie nie będzie możliwe proszę o kontakt pod wskazany adres e-mail a znajdziemy sposób na odebranie tego zaświadczenia.
Chciałabym jeszcze zaznaczyć, że nie ma znaczenia gdzie Państwo oddadzą tą krew. Niezależnie czy oddadzą ją Państwo w Gdańsku czy w Krakowie ale wskażecie na zaświadczeniu dane Dominika to ta krew trafi do niego.

DLA NAS TO TYLKO NIEWIELKIE UKŁUCIE A DOMINIKOWI MOŻE TO URATOWAĆ ŻYCIE.
DOMINIK MA DOPIERO 12 LAT

 


Podziel się
oceń
0
0

Tylu zabrało głos... (0) | Powiedz coś...

Ks. Jana Twardowskiego rozważania na... Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata.

niedziela, 22 listopada 2009 11:44


"Czy Ty jesteś Królem żydowskim?" (J 18,33)

W pytaniu Piłata można widzieć zdziwienie, ironię, wzruszenie ramionami. Przecież Piłat widział przed sobą nie króla wziętego do niewoli, ale zwykłego Żyda, który przyszedł z własnego narodu, aby głosić prawdę. Tymczasem ten naród ze swoimi dostojnymi kapłanami, wydał Go w ręce poganina. Poza tym Jezusa opuścili najbliżsi. Piotr Go zdradził, a Judasz sprzedał jak towar na święta.
Jezus mówił, że jest królem wtedy, kiedy był najmniej podobny do króla.

***

Królestwo Chrystusa nie posługuje się przemocą, złością, nienawiścią, na których opierają się często władze ziemskie.
Wydaje się niektórym, że Chrystus został zdetronizowany. Ogarnia nas jednak zdumienie, gdy dowiadujemy się, przez ilu ludzi wiernych Ewangelii, niezauważonych przez nas królował na tym świecie.
Chrystus choćby najbardziej zapomniany jest sędzią naszych sumień.
 
Podziel się
oceń
0
0

Tylu zabrało głos... (1) | Powiedz coś...

Choruszek Marcinek...

piątek, 20 listopada 2009 11:06
   Jestem Marcin.
Urodziłem się 17 lutego 2007 roku w Drezdenku w stanie złym,
z urazem niedotlenienia okołoporodowego apgar 1-3-4-4. Zaintubowano bezpośrednio po porodzie. Przewieziono mnie natychmiast na oddział ITN w Zielonej Górze w czwartej godzinie życia w stanie ogólnym ciężkim.

W badaniu przedmiotowym stwierdzono niewydolność oddechową, brak napięcia mięśniowego, drgawki, krwiak podokostnowy prawej kości ciemieniowej, złamanie prawego obojczyka. Zastosowano leki p/drgawkowe, wentylacje respiratorem, wyrównano zaburzenia metaboliczno-elektrolitowe. Niemogąc wykluczuć infekcji zastosowano skojarzoną antybiotykoterapie, którą kontynuowao przez 14 dni.

W pierwszych dniach życia utrzymywano mnie w farmakologicznym śnie. Po wybudzeniu mnie ze snu w piątej dobie życia pojawiły się ponownie drgawki, zastosowano leczenie luminalem. W pierwszym badaniu usg p/ciemiaczkowym stwierdzono bardzo wąskie światło komór bocznych z cechami obrzęku mózgu, w kolejnych kontrolnych badaniach obraz ten uległ zmninie. W badaniu krwi stwierdzono podwyższone wykładniki niedotlenienia CPK i LDH które stopniowo normalizowały się.

W czternastej dobie życia zrobiono mi KT głowy w którym stwierdzono uogólnione obniżenie densyjności tkanki mózgowej sugerujące zmiany niedokrwienne. W okolicy ciemieniowej prawej nieduży podczepcowy krwiak. Układ komorowy mózgu nieposzerzony. Wentylacje respiratorem stosowano do ósmej doby, z powodu spłycenia oddechów.

W badaniu neurologicznym przez dwa tygodnie stwierdzano znaczne obniżenia napięcia mięsniowego, bardzo słabą aktywność, brak fizjologicznych odruchów noworodkowyc. Leczenie p/drgawkowe stopniowo zmniejszan.

Od trzeciego tygodnia życia stopniowo powracała mi aktywność, następnie stopniowo powracał odruch noworodkow. Nadal utrzymywało się obniżone napięcie mięśni karku, tendencja do wzmożonego napięcia kończyn, okresowy oczopląs poziomy, okresowe napady niepokoju. Od drógiej doby życia do dwódziestej ósmej karmiono mnie przez sonde dożołądkową ponieważ niemiałem odruchów ssania, gdy nauczyłem się ssać dostałem już mleko przez smoczek. Wypisano mnie do domku w trzydziestej trzeciej dobie życia w stanie ogólnie dobrym. Jednak po powrocie do domku niesprawność pozostała.

Podczas kontrolnego badanie słuchu stwierdzono obustronny niedosłuch, nosze aparaty słuchowe, nie mówie. Obecnie mam dwa latka i cierpie na obniżenie napięcia mięśniowego, nie chodze, mam znacznie niesprawną lewą rączke.Rehabilitacja jest dla mnie wielką szansą, gdyż rokuje nadzieje na to, że zaczne chodzić. Co tygodniowe dojazdy na rehabilitacje do Gorzowa Wlkp znacznie przerastają nasz budżet domowy. Bardzo bym chciał pojechać na turnus rehabilitacyjny. Niestety taki turnus dwutygodniowy kosztuje ok. 3500 zł.

Zwracam się do wszystkich ludzi wielkiego serca o pomoc, swój 1% podatku możesz oddać na konkretny cel : leczenie i rehabilitacje Marcina. Wystarczy wpisać adres fundacji:

FUNDACJA POMOCY OSOBOM NIEPEŁNOSPRAWNYM "SŁONECZKO"
NR KRS: 0000186434 DLA MARCINA KACZMARKA SYMBOL 111/K

Jeśli chcesz pomóc przekazując darowizne na konto należy wpisać adres:

FUNDACJA POMOCY OSOBOM NIEPEŁNOSPRAWNYM "SŁONECZKO"
STAWNICA 33, 77-400 ZŁOTÓW SBL ZAKRZEWO
NR KONTA 89 8944 0003 0000 2088 2000 0010
Z DOPISKIEM MARCIN KACZMAREK SYMBOL 111/K

DLA WPLACAJĄCYCH ZZA GRANICY PRZED NUMEREM KONTA NALEŻY
WPISAĆ SKRÓT GBW.CPL.PP.

http://kaczmarekmarcin.blogspot.com/

Podziel się
oceń
1
0

Tylu zabrało głos... (0) | Powiedz coś...

Ks. Jana Twardowskiego rozważania na... XXXIII Niedzielę Zwykłą.

niedziela, 15 listopada 2009 17:08


"Tak i wy, gdy ujrzycie, że to się dzieje, widzcie, że blisko jest, we drzwiach." (Mk 13,29)

Co to znaczy blisko?
Blisko może znaczyć niedługo, wkrótce, za chwilę. Może również znaczyć przy nas, obok, tuż, tuż.
Pan Jezus mówiąc: "Wiedzcie, że blisko jest" może miał na myśli to, że Ten, na którego czekamy, już jest z nami, przy nas, chociaż go nie widzimy.

***

Przypominamy sobie przeszłość, martwimy się o przyszłość. Wszystko jest daleko. I to co było, i to co będzie. Tylko Jezus jest blisko.
 
Podziel się
oceń
0
0

Tylu zabrało głos... (0) | Powiedz coś...

Ks. Jana Twardowskiego rozważania na... XXXII Niedzielę Zwykłą.

niedziela, 08 listopada 2009 11:38


"Ta uboga wdowa wrzuciła najwięcej ze wszystkich, którzy kładli do skarbony. Wszyscy bowiem wrzucali z tego, co im zbywało; ona zaś ze swego niedostatku wrzuciła wszystko, co miała, całe swe utrzymanie." (Mk 12, 43-44)

Czasami wydaje nam się, że jesteśmy nieważni, niepotrzebni, zapomniani jak zgubiony grosz.
Tymczasem nasze, na pozór nieudane, ludzkie życie może być skarbem w oczach Boga, jeżeli ofiarujemy je jako wszystko, co mamy dla Niego.

***

Martwią się zwłaszcza starzy, chorzy, ci bez grosza, że nie mają co Bogu dać. Tymczasem możemy ofiarować Bogu właśnie swoją starość i cierpienie. Przypominamy wówczas ubogą wdowę, która nie miała nic, a dała wszystko.
 
Podziel się
oceń
0
0

Tylu zabrało głos... (1) | Powiedz coś...

Wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych.

poniedziałek, 02 listopada 2009 21:47


Dzisiejszy dzień w świadomości wielu jest dniem refleksji o śmierci, nawiedzania cmentarzy, składania kwiatów, zapalania zniczy na grobach. Wobec faktu śmierci często opuszczamy bezradnie ręce, zapominając, że dłoniom Ojca miłosiernego możemy powierzać życie i śmierć naszych bliskich i nas samych. Ufając Bogu, który jest „miłośnikiem życia", z radością i ze zdumieniem odnajdziemy kiedyś naszych zmarłych pośród żyjących.

 

ks. Jakub Szcześniak, „Oremus" listopad 1998, s. 10

 

Choć Jezus, sam pełen mocy, dokonuje cudu wskrzeszenia Łazarza, to jednak potrzebuje tych, którzy odwalą kamień z grobu i rozwiążą ręce i nogi zmarłego, aby mógł chodzić. To właśnie sprawia nasza modlitwa - uwalnia naszych zmarłych od tego, co ich jeszcze krępuje.


ks. Jakub Szcześniak, „Oremus" listopad 1998, s. 14

 

Pan Jezus przez swoją mękę i śmierć otwiera nam drogę do domu Ojca, by tam nas przyjąć - jak gospodarz, który wygląda oczekiwanych i umiłowanych gości. Wiara w Jezusa zmartwychwstałego jest kluczem do tego miejsca.


ks. Jakub Szcześniak, „Oremus" listopad 1998, s. 18


Otwarte serce

Są dwie miłości: jedna doczesna, ludzka, druga wieczna i Boska. Obie są piękne i niezwykle cenne. Ta ludzka miłość ma wiele form: miłość macierzyńska, ojcowska, dziecka do rodziców, miłość narzeczeńska i miłość przyjaźni. Wszystkie te miłości stanowią najwyższy skarb, najcenniejszy, jaki można znaleźć na ziemi. Miłość Boga, wieczna, do której jest zdolne ludzkie serce, często buduje na tej miłości naturalnej. Istnieje jednak wielka różnica między miłością doczesną a tą Bożą, która jest początkiem nieba. Ujawnia się ona, gdy miłość zostaje poddana próbie. Dopiero bolesne doświadczenie ujawnia, z jaką miłością mamy do czynienia. Serce musi być zranione. I w zależności od tego, jak wtedy się zachowuje, rozpoznajemy, czy w nim była tylko czysto doczesna miłość, czy też miłość Boga. Jeśli zostanie zraniona miłość doczesna, to serce się zamyka. Jeśli zostanie zraniona kilkakrotnie, serce potrafi się zaryglować do końca swoich dni. Taki jest odruch serca.

Jeśli natomiast serce wypełnia miłość Boża, po zranieniu otwiera się na tego, kto rani. Pocałunek Judasza najgłębiej zranił Jezusa: „Przyjacielu, po coś przyszedł?". Jego Serce krwawi, kiedy gwoździe sięgają rąk i nóg, a usta wołają: „Ojcze, odpuść im, bo nie wiedzą co czynią". To Serce zranione włócznią otwiera się dla wszystkich ludzi. To jest ta zasadnicza różnica, miłość doczesna cierpi i ma pretensje do tego, kto zranił. Miłość Boga nie dlatego cierpi, że została zraniona, ale dlatego, że obok jest nieszczęśliwy, który cierpi, bo pragnie, aby ten człowiek odkrył swe złe postępowanie i już nie ranił.

Przynosimy dziś do Boga imiona naszych zmarłych. Wszyscy jesteśmy grzesznikami i oni również zranili Chrystusowe Serce. Wiemy, że to Jego Serce jest dla nich otwarte. Chcemy im naszą modlitwą pomóc, aby podeszli do tego Serca już nie po to, aby ranić, ale po to, by przeprosić; po to, by wynagrodzić, po to, aby zjednoczyć się z Bogiem na całą wieczność, dziękując Mu za Jego nieskończone miłosierdzie.

 

Ks. Edward Staniek

 

W świetle paschału

Według nowych przepisów liturgicznych nabożeństwo za zmarłych ma być celebrowane w blasku światła bijącego z paschału, symbolu Zmartwychwstałego Chrystusa. Tę świecę, uroczyście święconą, wnosimy do kościoła w Wielką Sobotę. Przy niej słuchaliśmy wspaniałego hymnu wielkanocnego, sławiącego zwycięstwo Życia nad śmiercią.

„Ja jestem światłością świata" - powiedział Chrystus. Dlatego na spotkanie ze śmiercią wierzący zbliża się z zapaloną gromnicą; dlatego dziś na milionach mogił całego świata płoną lampki, znicze, świece; dlatego my w czasie tej procesji wielokrotnie powtórzymy: „a światłość wiekuista niechaj im świeci". Mając na myśli swoich zmarłych krewnych, znajomych, bliskich będziemy prosili Boga, by złączył ich ze swoją wieczną światłością. Nasza procesja jest aktem miłosierdzia. Spełniamy dobry uczynek, wspomagamy tych, którzy naszej pomocy potrzebują..., ale nie tylko. Ta nasza procesja winna być również czasem pogłębienia wiary w życie wieczne, w tę „światłość wiekuistą", do której wszyscy zdążamy.

Słuchając imion zmarłych pamiętajmy, że rok temu w naszym gronie było wielu z tych, których dziś już nie ma. Dwanaście miesięcy temu oni przynieśli na wypominki, a dziś ich imiona wspominamy przed Panem Wszechświata. Za rok może i nasze imię widnieć będzie na kartce z wypominkami..., a inni będą prosić dla nas: „światłość wiekuista niechaj im świeci".

 

Ks. Edward Staniek

 

http://mateusz.pl/czytania/2009/20091102.htm
 
Podziel się
oceń
0
0

Tylu zabrało głos... (0) | Powiedz coś...

Ks. Jana Twardowskiego rozważania na... Uroczystość Wszystkich Świętych.

niedziela, 01 listopada 2009 19:25


"Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię."
(Mt 5,5)

Szukamy świętych, wyciągamy do nich ręce, potrzebujemy ich. Czy święci nie potrzebują nas? Czy wyciągają ręce do nas? Ktoś powiedział, że my ich kochamy, a oni mają nas w "świętym nosie", tak wysoko i tak daleko, że tylko nam fruwają nad głowami.
Wiara uczy, że wszyscy potrzebujemy się wzajemnie: święci potrzebują nas, a my ich.
Dlaczego święci nas potrzebują? Dlatego, że bez nas nie byłoby wszystkich świętych. Święci chcą się cieszyć pełnym szczęściem wszystkich zachwyconych Panem Bogiem.
Każdy z nas przyszedł na świat jako niepowtarzalna, jedyna indywidualność. Święci chcą nas widzieć w swoim chórze. Jeśli nas zabraknie, kto inny nas zastąpi, ale nie będzie już tego jedynego tonu, niepowtarzalnej barwy, jaką mieliśmy wnieść.
Na tym polega tajemnica obcowania świętych: my pragniemy ich- oni pragną nas, abyśmy we wspólnym wysiłku tęsknili za Bogiem i łączyli się z Nim.
 
____________________________________________________________________________________________________________

Dziś też wspominamy naszych bliskich zmarłych, rodziców, dziadków, przyjaciół, którzy przed nami odeszli do niebieskiej ojczyzny i oglądają twarzą w twarz tego, w którego istnienie my na razie tylko wierzymy...
Ja też wspominam...



+ Ks. Marcina Marendziaka,
+ Hanusię Wesołowską,
+ Kacperka Zagrodnego,
+ Olunię Kuzańską,
+ Polunię Wesołowską,
+ Anię Kotłowską,
+ Anię Seweryn,
+ Adasia Kierzkowskiego...

[*] [*] [*] [*] [*] [*] [*] [*]

Podziel się
oceń
0
0

Tylu zabrało głos... (5) | Powiedz coś...



PORTAL KATOLICKI




Portal chrześcijański Angelus.pl

poniedziałek, 24 lipca 2017

Wędrowcy...:  372 897  

A czas płynie...

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

Żebym wiedziała czy warto było...






Zobacz co sądzą inni...

Strony, które gorąco polecam.

Duszpasterstwa akademickie

Fundacje i Organizacje Pożytku Publicznego

Katolickie rozgłośnie radiowe

Masturbacja, pornografia i inne zagrożenia dla Miłości i czystości

Muzyka

Parafie

Prasa katolicka

Strony i serwisy katolickie

Warto posłuchać, warto przeczytać, warto zobaczyć...

Zgromadzenia zakonne

ekumenizm.pl


Szukaj a znajdziesz...

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Statystyki

Tylu zatrzymało się na chwilę...: 372897
Tyle już powiedziałam...
  • liczba: 567
  • komentarze: 1565
Tyle już pokazałam...
  • liczba zdjęć: 202
  • komentarze: 59
Ad urbe condita...: 3620 dni

Lubię to