Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 269 678 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS



Zapraszam na Forum Ks. Marka Bałwasa

www.forum.dobreprzeslanie.pl


________________________________________________________________

Ks. Jana Twardowskiego rozważania na... IV Niedzielę Zwykłą.

niedziela, 31 stycznia 2010 12:06


"Począł więc mówić do nich: Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli. A wszyscy przyświadczali Mu i dziwili się pełnym wdzięku słowom, które płynęły z ust Jego. I mówili: Czy nie jest to syn Józefa? Wtedy rzekł do nich: Z pewnością powiecie Mi to przysłowie: Lekarzu, ulecz samego siebie; dokonajże i tu w swojej ojczyźnie tego, co wydarzyło się, jak słyszeliśmy, w Kafarnaum. I dodał: Zaprawdę, powiadam wam: żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie. Naprawdę, mówię wam: Wiele wdów było w Izraelu za czasów Eliasza, kiedy niebo pozostawało zamknięte przez trzy lata i sześć miesięcy, tak że wielki głód panował w całym kraju; a Eliasz do żadnej z nich nie został posłany, tylko do owej wdowy w Sarepcie Sydońskiej. I wielu trędowatych było w Izraelu za proroka Elizeusza, a żaden z nich nie został oczyszczony, tylko Syryjczyk Naaman. Na te słowa wszyscy w synagodze unieśli się gniewem. Porwali Go z miejsca, wyrzucili Go z miasta i wyprowadzili aż na stok góry, na której ich miasto było zbudowane, aby Go strącić. On jednak przeszedłszy pośród nich oddalił się."
(Łk 4, 21-30)

Oddalił się, ale nie porzucił.
Powracał wiele razy.
Często postępujemy tak, jakbyśmy chcieli pozbyć się Pana Jezusa.
Ile razy do nas powraca z łaską spowiedzi, żalu, kominii.
 
Podziel się
oceń
0
0

Tylu zabrało głos... (0) | Powiedz coś...

Ks. Jana Twardowskiego rozważania na... III Niedzielę Zwykłą.

niedziela, 24 stycznia 2010 22:23


"Wielu już starało się ułożyć opowiadanie o zdarzeniach, które się dokonały pośród nas, tak jak nam je przekazali ci, którzy od początku byli naocznymi świadkami i sługami słowa. Postanowiłem więc i ja zbadać dokładnie wszystko od pierwszych chwil i opisać ci po kolei, dostojny Teofilu, abyś się mógł przekonać o całkowitej pewności nauk, których ci udzielono. Potem powrócił Jezus w mocy Ducha do Galilei, a wieść o Nim rozeszła się po całej okolicy. On zaś nauczał w ich synagogach, wysławiany przez wszystkich. Przyszedł również do Nazaretu, gdzie się wychował. W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać. Podano Mu księgę proroka Izajasza. Rozwinąwszy księgę, natrafił na miejsce, gdzie było napisane: Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski od Pana. Zwinąwszy księgę oddał słudze i usiadł; a oczy wszystkich w synagodze były w Nim utkwione. Począł więc mówić do nich: Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli."
(Łk 1,1-4.4,14-21)

Dlaczego dzieje zbawienia, którego dokonał Jezus, nie widać na ziemi?
Dzieło to jest nam dane, ale- jak mówi nasz Ojciec Święty- jest nam także zadane.
Mamy je podjąć sami- własnym wysiłkiem.
Trzeba uświadomić sobie, że my wszyscy jesteśmy przed sakrament chrztu świętego powołani do życia duchem Ewangelii.
Trzeba wyzwolić się z niewoli grzechu, egoizmu, namiętności. Trzeba przejrzeć, żeby widzieć sprawy Boże.
To my sami mamy się otworzyć na Pana Jezusa, aby przez nas prowadził swoje dzieło.

 
Podziel się
oceń
0
0

Tylu zabrało głos... (0) | Powiedz coś...

POMOC DLA OFIAR TRZĘSIENIA ZIEMI ! ! !

czwartek, 21 stycznia 2010 11:33


W czwartek, 14. stycznia rozpoczęliśmy akcję z portalem Gazeta.pl. W ciągu jednego dnia, dzięki zaangażowaniu oraz wielkiej ofiarności polskiego społeczeństwa, zebraliśmy fundusze na zakup zestawów podstawowej potrzeby. Obejmują one: artykuły higieniczne, koce i tabletki do uzdatniania wody. Zestawy zostaną zakupione na miejscu katastrofy lub w krajach ościennych i przekazane w najbliższym czasie potrzebującym. Trwają rozmowy PAH z organizacjami humanitarnymi pracującymi na Haiti.

Pomoc jest jednak nadal potrzebna! Zginęły dziesiątki tysięcy osób, a każda minuta przynosi śmierć kolejnych. Społeczeństwo Haiti potrzebuje wsparcia w wielu dziedzinach: brakuje artykułów medycznych, wody, schronienia. Nie bądź obojętny, przyłącz się do naszej akcji.
Ty też możesz pomóc i to na wiele sposobów:
  • wpłać dowolną kwotę na konto bankowe o numerze 59 1060 0076 0000 3310 0016 9892 z dopiskiem Haiti.
  • wyślij SMS o treści HAITI na numer 74505 (4.00 netto, 4,88 pln z VAT) *
  • zadzwoń na infolinię 0704 307 400 (3,19 pln netto, 3,89 pln z VAT) **
  • wejdź na WWW.PODARNIK.GAZETA.PL i kup jeden z zestawów pomocy: L, XL, lub XXL.

Zestaw pomocy dla Haiti L – 30 zł
zakup artykułów medycznych (leki przeciwbiegunkowe, antybiotyki, sole nawadniające (ORS) i środki dezynfekujące)

Zestaw pomocy dla Haiti XL – 50 zł
Budowa toalet i tworzenie dostępu do wody

Zestaw pomocy dla Haiti XXL – 100 zł
Tworzenie tymczasowego schronienia i odbudowa zniszczonych domów.

 

* Sms w sieciach: Orange, Plus, Era, Play, Sami Swoi, Hayah

** Telefon Pomoc dla Haiti w sieci Orange.

Polska Akcja Humanitarna cały czas na bieżąco monitoruje sytuację na Haiti.


http://www.pah.org.pl/pomoc_humanitarna_dla_ofiar_trzesienia_ziemi_na_haiti_,aktualnosci.html

***
**
*


We wtorek, 12 stycznia około godziny 17:00 (czasu miejscowego) wybrzeże Haiti dotknęło największe od 200 lat trzęsienie ziemi. Epicentrum wstrząsów zlokalizowane było w pobliżu stolicy kraju - Port-au-Prince. Tysiące ludzi jest nadal pod gruzami, wśród ofiar większość to dzieci. UNICEF jest na miejscu i już rozpoczął akcję ratunkową. Wszyscy, którzy chcą pomóc mogą dokonać wpłaty na stronie UNICEF!

[...] We współpracy z innymi agendami ONZ UNICEF zapewni dostęp do czystej wody, urządzeń sanitarnych i podstawowej opieki zdrowotnej. Ponadto UNICEF mobilizuje środki i siły by zapewnić najmłodszym ochronę przed przemocą.

Zgodnie z obowiązującymi procedurami pracę w Polskim Komitecie Narodowym UNICEF rozpoczął sztab kryzysowy, który na bieżąco monitoruje sytuację na Haiti. W dniu dzisiejszym (13.01.2010) UNICEF Polska podjął decyzję o przekazaniu pierwszych 100 tysięcy złotych na pomoc ofiarom trzęsienia ziemi na Haiti. Organizacja zwróciła się w trybie pilnym do MSWiA z wnioskiem o otwarcie zbiórki publicznej. Datki można już wpłacać na stronie internetowej http://www.unicef.pl/ (sekcja "Wpłaty online").

Sytuacja kobiet i dzieci na Haiti juz przed trzęsieniem ziemi była bardzo trudna. [...] Wciąż zbyt wiele dzieci i kobiet na Haiti każdego dnia musi walczyć o zapewnie podstawowych potrzeb takich jak wyżywienie, czysta woda, edukacja i ochrona przed przemocą. Haiti to także jeden z najgęściej zaludnionych krajów na świecie, co przyczynia się do szybkiego rozprzestrzeniania się chorób i epidemii.

NUMER KONTA, NA KTÓRE MOŻNA WPŁACAĆ DATKI:
41 1020 1013 0000 0702 0005 9055

Więcej informacji:

Zofia Dulska
zdulska@unicef.pl, 509 302 275

 

http://unicef.pl/370_3494.htm



Podziel się
oceń
0
0

Tylu zabrało głos... (0) | Powiedz coś...

Już jest- RADIO Z DOBRYM PRZESŁANIEM ! ! !

niedziela, 17 stycznia 2010 12:52
   W ubiegłą niedzielę, 10 stycznia, oficjalnie rozpoczęło nadawanie Radio z Dobrym Przesłaniem. Jest to internetowa rozgłośnia radiowa, na antenie której można będzie oprócz polskiej muzyki chrześcijańskiej posłuchać także audycji Ks. Marka Bałwasa "Kwadrans z Dobrym Przesłaniem", jak również inne konferencje Ks. Marka, a także relacje na żywo z tych miejsc, gdzie Ks. Marek będzie głosił Słowo Boże, oraz relacje na żywo z innych ciekawych wydarzeń jak choćby Spotkanie Młodych na Lednicy.
Radio nadaje na razie przekaz testowy, ale zapowiada się bardzo interesująco, dlatego też serdecznie i grzecznie zapraszam do słuchania.
Streeming radia można pobrać TUTAJ.

Odnośnie samego Ks. Marka to na bloogu pojawiło się kilka nowych materiałów związanych z Jego działalnością.
Jest do posłuchania audycja wyemitowana w Radiu Niepokalanów
27. listopada 2009 roku, a także wywiad emitowany 26. grudnia 2009 roku na antenie kaliskiego Radia Rodzina. Do obejrzenia zaś dwa reportaże: z programu "Znaki Czasu" z 28. grudnia 2009 i z magazynu "Raj" z  6. stycznia br. Wszystkie te i inne materiały dotyczące działalności ewangelizacyjnej Ks. Marka możecie znaleźć TUTAJ.

Zapraszam ! ! !

 
Podziel się
oceń
2
0

Tylu zabrało głos... (1) | Powiedz coś...

Ks. Jana Twardowskiego rozważania na... II Niedzielę Zwykłą.

niedziela, 17 stycznia 2010 11:15


"W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: Nie mają już wina. Jezus Jej odpowiedział: Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja? Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie. Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Rzekł do nich Jezus: Napełnijcie stągwie wodą! I napełnili je aż po brzegi. Potem do nich powiedział: Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu! Oni zaś zanieśli. A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem - nie wiedział bowiem, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli - przywołał pana młodego i powiedział do niego: Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory. Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie. Następnie On, Jego Matka, bracia i uczniowie Jego udali się do Kafarnaum, gdzie pozostali kilka dni." (J 2, 1-12)

Ocudzie w Kanie Galilejskiej pisał tylko święty Jan. Pisał o nim, kiedy był już starym człowiekiem.
Patrzył już na wszystko przez mądrość i doświadczenie. W pozornie małym cudzie dla zakochanych dostrzegł wielki znak- Chrystus przyszedł, żeby przemienić świat tak jak wodę w wino.
Z naszej strony wystarczy trudzić się, dźwigać i zawierzać Bogu, choćby się niewiele rozumiało.
 
Podziel się
oceń
0
0

Tylu zabrało głos... (3) | Powiedz coś...

Św. Pamięci PATRYK SZOŁA.

sobota, 16 stycznia 2010 15:36


Patryk przegrał walkę z chorobą...
Odszedł do nieba 3. czerwca 2010 roku...
Teraz jest już ze swoją Przyjaciółką- Polunią Wesołowską...

Spoczywaj w pokoju Mały Książę... [*][*][*]



http://www.patrykszola.pl/news.php

 
Podziel się
oceń
0
0

Tylu zabrało głos... (7) | Powiedz coś...

Ks. Marek w eterze- Audycja w Radiu Niepokalanów.

piątek, 15 stycznia 2010 21:14
   Jest to nagranie audycji DOBRY WIECZÓR Dobry wieczór dla duszy (Radio Niepokalanów, 27.11.2009)DLA DUSZY z udziałem Ks. Marka Bałwasa  i Krzysztofa Kędziory, wyemitowanej 27. listopada 2009 roku na antenie Radia Niepokalanów.


Podziel się
oceń
5
0

Tylu zabrało głos... (2) | Powiedz coś...

Ks. Marek w eterze- Wywiad w Radiu Rodzina.

piątek, 15 stycznia 2010 21:05
                      
 Jest to nagranie wywiadu z Ks. Markiem Bałwasem, zarejestrowanego krótko przed Świętami Bożego NarodzeniaWywiad z Ks. Markiem Bałwasem- Radio Rodzina Kalisz, 26.12.2009, a wyemitowanego 26. grudnia 2009 roku na antenie kaliskiego Radia Rodzina.




Podziel się
oceń
1
0

Tylu zabrało głos... (1) | Powiedz coś...

Telewizja o Ks. Marku- reportaż w programie RAJ.

piątek, 15 stycznia 2010 10:48
Na antenie TVP1 w emitowanym 6. stycznia 2010 roku programie "Raj" wyemitowany został reportaż o Ks. Marku.
Jest on dostępny online na stronie TVP- LINK,
lub w serwisie Youtube (okienko niżej)




Zapraszam do oglądania i dzielenia się refleksjami :)
 

Podziel się
oceń
2
0

Tylu zabrało głos... (0) | Powiedz coś...

Telewizja o Ks. Marku- reportaż w programie ZNAKI CZASU.

piątek, 15 stycznia 2010 10:40
Dnia 28. grudnia 2009 roku, TVP2 wyemitowała reportaż o Ks. Marku Bałwasie. Reportaż wyemitowano w katolickim programie "Znaki czasu".
Można go obejrzeć na stronie TVP: link TUTAJ
lub w serwisie Youtube (okienko poniżej)




Zapraszam do oglądania i refleksji.
Podziel się
oceń
1
0

Tylu zabrało głos... (4) | Powiedz coś...

Uratuj Natalkę. . .

piątek, 15 stycznia 2010 10:31



Stowarzyszenie „Nasz Wielbark”

Ul. Głowackiego 111

82-200 Malbork

KRS 0000321956



Natalka Sawczuk ma 2 lata i jest mieszkanką Malborka. Od urodzenia choruje na bardzo groźną chorobę – guz gałek ocznych. Jedno lewe oczko straciła. W ciągu swojego bardzo krótkiego życia przyjęła już 16 chemioterapii, była leczona laserami, miała wstawianą płytkę radioaktywną. To wszystko co można było zrobić w Polsce, w Centrum Zdrowia Dziecka. Nikt nie jest w stanie zagwarantować, że guz nie zaatakuje prawego oczka, szczególnie, że są nacieki. Jest szansa na leczenie chemią Melpfalan, którą podaje się przez tętnicę udową bezpośrednio do gałki ocznej. Taką kurację wykonuje jedynie jedna z klinik w Londynie. Koszt kuracji to około 160 tyś. zł. To bardzo duży wydatek dla rodziny.

Stowarzyszenie „Nasz Wielbark”(Organizacja Pożytku Publicznego), które działa przy Szkole Podstawowej nr 3 w Malborku rozpoczęło działania na rzecz zbiórki pieniędzy dla Natalki. Mamy zgodę Burmistrza Miasta Malborka na publiczną zbiórkę, która jest przeprowadzana od 5 stycznia do 30 czerwca br. Organizujemy szereg działań kulturalno-sportowych na terenie Malborka, które zainteresują mieszkańców i rozpropagują szlachetny cel. Planujemy również aukcje na przełomie kwietnia i maja. Będziemy licytować przedmioty podarowane przez znane osoby m.in. z Malborka.

Dodatkowo zwracamy się do różnych instytucji i ludzi dobrej woli o pomoc i wpłaty
bezpośrednio na konto, utworzone na ten cel:

Stowarzyszenie „Nasz Wielbark”,
82-200 Malbork,
Bank Spółdzielczy w Malborku,
nr konta 47 8303 0006 0000 0017 3560 0003
Z dopiskiek: dla Natalki Sawczuk w Malborku.


http://nasza-klasa.pl/profile/13924693/gallery/album/3/266

http://www.portalpomorza.pl/aktualnosci/9/11553

 
Podziel się
oceń
1
0

Tylu zabrało głos... (1) | Powiedz coś...

Kasia liczy na naszą pomoc...

czwartek, 14 stycznia 2010 17:30

Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki, Maryi. Światowy Dzień Pokoju.

piątek, 01 stycznia 2010 20:34
   Wspominamy dziś w uroczysty sposób Bożą Rodzicielkę, Maryję, między innymi dlatego, by jeszcze bardziej uświadomić sobie, że Bóg nigdy nie był tak blisko człowieka, jak w łonie Tej, która Go urodziła – gdy nadeszła pełnia czasu, „przyjął ciało z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem”. Będąc Matką Boga, Maryja jest także „w porządku łaski” Matką dla tych wszystkich, którzy do Niego należą. Wstawia się za nami, aby Chrystus – Zbawiciel, Książę pokoju – rodził się w naszych sercach. Czy przyjmiemy Go, tak jak to uczyniła Ona?

O. Cezary Binkiewicz OP, „Oremus” styczeń 2004, s. 4

 

Z Matką Księcia Pokoju

W człowieku istnieje mechanizm odpowiedzialny za odporność organizmu na ataki wszystkiego, co zagraża zdrowiu człowieka. Uszkodzenie tego mechanizmu czyni człowieka kaleką i skazuje go na niechybną śmierć przy pierwszym ataku jakiejkolwiek choroby. Oto dramat ludzi chorych na AIDS.

W życiu duchowym istnieje podobny mechanizm, który uruchamia rezerwę dodatkowej energii, gdy trzeba bronić się przed złem lub pokonywać poważniejsze trudności. Jeśli ten mechanizm podlega kontroli rozumu i wolnej woli, jego działanie jest twórcze. Dramat występuje w dwu wypadkach. Jego uszkodzenie lub zniszczenie, zwłaszcza przez niewłaściwe wychowanie, wypełnia człowieka ciągłym lękiem i czyni go bezradnym życiowo. Są to ludzie nie mający siły przebicia, nie zdolni do walki o swoje miejsce w świecie, noszący nieszczęście w sobie. Drugi rodzaj dramatu polega na niekontrolowanym lub niewłaściwym korzystaniu z tej energii. Ma to miejsce w chwilach wybuchu gniewu lub systematycznie podsycanej nienawiści. W tym wypadku mamy do czynienia z konfliktami, które kierują się tymi samymi prawami w skali kłótni małżeńskiej, jak i w skali wojen między narodami. Można to było obserwować na terenie rozpadającej się Jugosławii.

Kiedy Bóg wyposażył człowieka w mechanizmy obronne zarówno wobec chorób, jak i zła moralnego, chciał, by zawarta w nich energia była wykorzystana wyłącznie dla dobra człowieka i całej ludzkiej rodziny. Człowiek jednak i ten dar wykorzystał dla niszczenia siebie i innych. Syn Boga przybywając na ziemię, chciał nam pomóc w powrocie do właściwego wykorzystania otrzymanych od Ojca energii. Na tym między innymi polegało Jego zbawcze dzieło. Wszedł On odważnie między wrogów panując nad sobą w sposób doskonały. Nie sięgnął po potężną moc, jaka była do Jego dyspozycji, by zniszczyć przeciwników. Chciał nam ukazać, że pokój nie polega na tym, by własną przemocą opanowywać przemoc innych. Na tym polega tajemnica wojny! Pokój polega na opanowaniu własnych sił, by promieniować miłością nawet do wrogów.

Niewielkie grono ludzi przyjęło Jego zasadę pokoju. Nauka ta wolno dociera do świadomości ludzkości. Potrzebne jest bardzo bliskie spotkanie z Chrystusem, by odkryć mechanizm pokoju, jaki On przekazuje światu. Powierzchowne spotkanie z Ewangelią, nawet zanurzenie w wodzie chrztu, nie wystarcza do tego, by stać się apostołem Bożego pokoju. Stąd też nikt się nie dziwi, że wśród chrześcijan niewielu zdołało przekuć miecze na lemiesze, a włócznie na sierpy. Większość usilnie ostrzyła i ostrzy miecze wzajemnie na siebie. Polska ziemia również bywała zbroczona krwią bratobójczą. Z obu stron frontu mówiono: „Ojcze, odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”, by zamiast „Amen” wymierzyć cios, ranić, zabijać. Wielka kompromitacja ewangelicznej postawy, kompromitacja — powiedzmy jasno — dokonana przez pseudochrześcijan, którzy z Ewangelii zabierali tylko imię Chrystusa a nie Jego ducha.

Pierwszy stycznia jest dniem szczególnej modlitwy o pokój w całym Kościele. Dzień ten poświęcony jest Matce Bożej. To z Nią Kościół wchodzi w nowy rok z nadzieją, że pomoże w opanowywaniu wszelkich porywów gniewu, zarówno w rodzinnych domach, jak i układach międzynarodowych. Ona, która była świadkiem gniewu wylanego na Jej Syna i nie rzekła ani słowa, wie, że walka o pokój na ziemi zawsze będzie wyglądała dokładnie tak, jak na Golgocie. Tam prawdziwe zwycięstwo należy do Jej Syna, a nie do tych, którzy przybili Go do krzyża. Tam ogień ich okrucieństwa i nienawiści został ugaszony miłością i pokojem Tego, kogo uśmiercili. Modlitwa o pokój na świecie to wspólne błaganie Boga o rozprowadzenie wody pokoju, która płynie ze źródła bijącego na Kalwarii.

 

Ks. Edward Staniek

 

Wykorzystać czas

Często słyszymy narzekanie na brak czasu. Tysiące ludzi ciągle się usprawiedliwia brakiem czasu na modlitwę, na zajęcie się rodziną, na opiekę nad chorymi, na odpoczynek dla siebie. Podświadomie wszyscy czujemy, że tak być nie powinno. Chodzi o zbyt wielkie sprawy — modlitwa, rodzina, bliźni, ojczyzna, własne zdrowie, a jednak krótkie oświadczenie: „nie mam czasu” w oczach własnych i cudzych usprawiedliwia brak troski o te wartości. Czy jednak takie oświadczenie usprawiedliwia w oczach Boga? A czyjaż to wina, że nie mamy czasu? Czyżby Bóg stworzył za krótki dzień? Człowiek wierzący wie, że takie ustawienie sprawy nie ma sensu. Mamy dość czasu, by wykonać, i to dokładnie, wszystko, czego oczekuje od nas Bóg. On wyznaczył zadania, On zna nasze możliwości i On daje czas. U Niego wszystko jest idealnie wyliczone co do sekundy. Jeśli nam brakuje czasu, nie jest to wina Boga tylko nasza.

Jest rzeczą oczywistą, że nie potrafimy zrobić wszystkiego, co chcielibyśmy uczynić, nawet gdybyśmy pracowali dwadzieścia cztery godziny na dobę. Im więcej będziemy pracowali, tym więcej zadań będzie czekało na wykonanie. Praca to moloch, który może połknąć człowieka. Taka jest prawda o pracy. Tymczasem Bogu wcale nie chodzi o to, byśmy czynili dużo dobrego, ale o to, byśmy wykonali dobro, którego On od nas oczekuje.

Gdzie jest zatem klucz do właściwego wykorzystania czasu? Dlaczego jedni czynią wiele dobra, a nigdy nie narzekają na brak czasu, inni zaś czynią niewiele, a czasu ciągle im brakuje. Odpowiedź jest stosunkowo prosta: Czas ma ten, kto kocha.

Zakochani zawsze znajdą czas dla siebie, nawet w największym nawale pracy. Potrafią zorganizować spotkanie, porozmawiać, napisać list... Mąż kochający żonę zawsze znajdzie dla niej czas. Matka kochająca dzieci zawsze ma dla nich czas. Przyjaciel, mimo zajęć, zawsze zatrzyma się przy chorym przyjacielu. Pierwszym znakiem wygasającej miłości jest brak czasu dla tych, których kochamy. Miłość nigdy nie pozwoli zasypać się tysiącami doczesnych trosk, ona zawsze w pokoju i radości umie zachować właściwą hierarchię wartości.

Dlaczego tylko miłość potrafi właściwie wykorzystać czas? Bo tylko ona jest w stanie przekroczyć granicę czasu i zamienić go w wieczność. Ten, kto nie kocha, nie ma czasu ani dla Boga, ani dla bliźniego, ani wbrew pozorom dla siebie. Jeżeli zaś kocha, to czas rozmnaża się w jego rękach jak chleb w rękach Jezusa, gdy karmił tysiące ludzi. Ten chleb był łamany i rozdawany ręką Wiecznej Miłości. Ludzie, którzy prawdziwie kochają, potrafią jedną godziną swego życia nakarmić wielu.

Ta refleksja nad wykorzystaniem czasu jest szczególnie potrzebna na progu Nowego Roku. Jego godziny szybko będą przepływać przez nasze ręce i serca. Jakże wiele mamy do zrobienia. Jakże ambitne plany snują się po głowach ludzi młodych, silnych, zdrowych. Jak precyzyjnie zamierzają oszczędzać siły chorzy, słabi, w podeszłym wieku. Dwanaście nowych miesięcy to wielka szansa dla każdego z osobna i dla całego narodu. Warto pamiętać, że nie zabraknie nam czasu wyłącznie wówczas, gdy wykorzystamy go w duchu miłości. Ona jedna potrafi granice czasu przesuwać w wieczność.

 

Ks. Edward Staniek

 

Błogosławiona jesteś miedzy niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona” (Łk 1, 42)

Obecność Maryi występuje w rozmaitych tekstach liturgicznych, lecz w sposób zakryty, doskonale odpowiadający Jej charakterowi: Ona jest bowiem uosobieniem pokory i milczenia.

Św. Paweł wspomina Ją w drugim czytaniu, lecz nie wymienia imienia; podkreśla jedynie fakt narodzenia Chrystusa z niewiasty: „Bóg zesłał Syna swego, zrodzonego z niewiasty... abyśmy mogli otrzymać przybrane synostwo” (Ga 4, 4–5). Wcielenie Syna Bożego dokonuje się dziewiczo, lecz normalną drogą natury ludzkiej: rodzi się z niewiasty, i ona Go wprowadza, jako prawdziwego człowieka, pośród ludzi. Jezus właśnie dlatego, że należy do ich rodu i jest ich bratem według ciała, może ich odkupić i uczynić swoimi braćmi według ducha, a zatem uczestnikami swego synostwa Bożego. Łaskę przybrania za dzieci otrzymują ludzie przez Maryję, która jako Matka Chrystusa jest również Matką tych, którzy w Chrystusie stają się dziećmi Bożymi. Jeśli w sercu wierzących jest „Duch... Syna, który wola: Abba, Ojcze!” (tamże 6), zawdzięczamy to — ponieważ Bóg tak chciał — także macierzyńskiej czynności Najświętszej Maryi Panny.

Ewangelia dzisiejszej Mszy św. subtelnie i delikatnie ukazuje, jak Maryja spełnia swój obowiązek matki. Opowiadanie św. Łukasza pozwala nam się domyślać, że Maryja zaraz po narodzeniu Jezusa przyjmuje pasterzy, okazuje im Go z radością (KK 57) i uważnie słucha wszystkiego, co opowiadają o wielkich rzeczach zapowiedzianych przez Anioła. Następnie, gdy pasterze odchodzą „wielbiąc i wysławiając Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli” (Łk 2, 20), Maryja pozostaje przy Synu zachowując w duszy „wszystkie te sprawy i rozważając je w swoim sercu” (tamże 19).

Maryja jest Matką Jezusa nie tylko dlatego, że dała Mu ciało i krew, lecz przede wszystkim dlatego, że wniknęła w tajemnicę i włączyła się w nią najgłębiej: „całkowicie poświęciła samą siebie... osobie i dziełu swego Syna, pod Jego zwierzchnictwem i wespół z Nim... służąc tajemnicy Odkupienia” (KK 56). Dlatego właśnie Maryja „stała się nam Matką w porządku łaski” (tamże 61).

  • O Najłaskawszy, Ty, który dla nas narodziłeś się z Dziewicy... nic gardź tymi, których swą ręką ukształtowałeś; okaż swoją miłość ludziom, o Najmiłosierniejszy! Wysłuchaj Te, co Cię wydała na świat, Bogurodzicę orędującą za nami, i ratuj, Zbawicielu nasz, lud opuszczony (Liturgia bizantyńska).
  • Córo zawsze Dziewico, mogłaś począć dziecię bez współudziału męża, ponieważ Ten, którego poczęłaś, ma Ojca wiecznego. Córo z rodu ziemskiego, Ty nosiłaś Stworzyciela na swych rękach macierzyńskich na sposób boski!...
    Prawdziwie Tyś najcenniejszą spośród całego stworzenia. Z ciebie jednej Stworzyciel wziął w dziedzictwo pierwociny naszej ludzkiej materii. Jego ciało pochodzi z Twego ciała, a Jego krew z Twojej krwi. Bóg karmił się Twoim mlekiem, a Twoje usta dotykały ust Bożych...
    O Niewiasto najmilsza, trzykroć szczęśliwa! „Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona”. O Niewiasto, Córko króla Dawida i Matko Boga, Króla wszechświata! boskie i żywe arcydzieło, w którym Bóg Stwórca podoba sobie i prowadzi Twego ducha zatopionego Tylko w Nim... Ty dla Niego zostałaś powołana do życia i dzięki Jego łasce, będziesz służyła powszechnemu zbawieniu, aby przez Ciebie spełnił się dawny plan Boży, to jest wcielenie Słowa i nasze ubóstwienie (św. Jan Damasceński).
  • O Jezu, patrzę na ten nowy rok jak na czystą kartę, którą Twój Ojciec ukazuje mi i na której On sam będzie pisał, dzień po dniu, to, co postanowił według swego boskiego upodobania; lecz ja już teraz u góry tej stronicy piszę z całym zaufaniem: Domine, fac de me sicut vis; Panie, czyń ze mną to, co chcesz. Na dole zaś stawiam już moje Amen, niech tak będzie, na wszystkie rozporządzenia Twojej boskiej woli. „Tak”, o Panie, „tak” na wszystkie radości, na wszystkie cierpienia, na wszystkie łaski, na wszystkie trudy, jakie mi zgotowałeś i które będziesz mi ukazywał dzień po dniu. Spraw, aby moje Amen było wielkanocnym Amen, połączonym zawsze z Alleluja, czyli wypowiadanym z całym sercem, w radości zupełnego oddania się. Daj mi Twoją miłość i Twoją łaskę, a będę dosyć bogata (s. Karmela od Ducha Św.).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I, str. 179

http://mateusz.pl/czytania/2009/20100101.htm
 
Podziel się
oceń
0
0

Tylu zabrało głos... (0) | Powiedz coś...



PORTAL KATOLICKI




Portal chrześcijański Angelus.pl

wtorek, 17 października 2017

Wędrowcy...:  377 739  

A czas płynie...

« styczeń »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Żebym wiedziała czy warto było...






Zobacz co sądzą inni...

Strony, które gorąco polecam.

Duszpasterstwa akademickie

Fundacje i Organizacje Pożytku Publicznego

Katolickie rozgłośnie radiowe

Masturbacja, pornografia i inne zagrożenia dla Miłości i czystości

Muzyka

Parafie

Prasa katolicka

Strony i serwisy katolickie

Warto posłuchać, warto przeczytać, warto zobaczyć...

Zgromadzenia zakonne

ekumenizm.pl


Szukaj a znajdziesz...

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Statystyki

Tylu zatrzymało się na chwilę...: 377739
Tyle już powiedziałam...
  • liczba: 567
  • komentarze: 1656
Tyle już pokazałam...
  • liczba zdjęć: 202
  • komentarze: 59
Ad urbe condita...: 3706 dni

Lubię to